Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (56) XXVIII | Wydanie internetowe Rok (2) SZTUKA 2021

9.07–19.09.2021
Edward Dwurnik. Polska / Retrospektywa
Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu

patronat medialny sztuki

Kolekcja
Waldemara Andzelma

BWA Galeria Sztuki w Olsztynie

6.08 – 10.10.2021

www.bwa.olsztyn.pl

 

Ekspresjonizm w sztuce polskiej

Sam termin „ekspresjonizm” użyty po raz pierwszy w 1901 r. w Paryżu przez malarza J. A. Hervè, pojawia się w Polsce w czerwcu 1911 r. w zamieszczonej przez poznański „Przegląd Wielkopolski” recenzji z pokazu obrazów francuskich fowistów w ramach XXII wystawy Berlińskiej Secesji; za katalogiem wystawy zostali oni nazwani „ekspresjonistami”. Wkrótce niemiecka krytyka artystyczna przejęła termin, dostrzegając możliwość związania go z narodową tradycją artystyczną. Przed I wojną światową „niemiecki” ekspresjonizm przeciwstawiony został „francuskiemu” kubizmowi i „włoskiemu” futuryzmowi, tworząc trójczłonowy układ europejskiej awangardy. Znalazło to odbicie w Polsce, w tytule lwowskiej „Wystawy futurystów, kubistów i ekspresjonistów” urządzonej w 1913 r. Kubiści i futuryści nie pojawili się na niej, wystawili swe prace natomiast „ekspresjoniści niemieccy, czescy i rosyjscy – A. Jawlenski, W. Kandinsky, O Kokoschka, B. Kubišta, L. Meidner, Segal i in. W tym czasie określenie „ekspresjonizm”, które jako pochodna jednej z podstawowej kategorii estetycznych, zachowało pewną elastyczność (czym różniło się od ściślej określonego czasowo i formalnie kubizmu czy futuryzmu), zostało w Niemczech i w Polsce uznane za nadrzędne w stosunku do tendencji „nowej sztuki”, Trzeba tu dodać, że kubistyczną geometryzację i futurystyczną dynamikę uznano za jeden z głównych środków formalnych, którymi malarz ekspresjonista operował.

Sny o wolności. Kino Waleriana Borowczyka

Część 1

Sara Nowicka

W jednej ze scen Bestii (1975), w długim zbliżeniu, pokazany jest biały gorset, utopiony w leśnym strumyku. Część garderoby będzie później rodzinnym trofeum, ukrytym pod szkłem, przypominającym zwycięstwo szlachcianki nad mityczną bestią. Przywołany kadr wiele mówi o twórczości Waleriana Borowczyka. Pokazuje rewolucyjny wymiar jego kina, uwalniającego erotyzm z uwierającego gorsetu, przywiązanie autora do detali i jego plastyczne zaplecze.

felieton

POPkultyzm w sosie własnym

Michalina Olszańska-Rozbicka

Baśń o zlęknionym słowiańskim Golemie

Baśń o zlęknionym słowiańskim Golemie

Michalina Olszańska-Rozbicka

Istnieje sobie taki ulepiony ze świadomości zbiorowej Golem, którego nazywamy Opinią Społeczną. Opinia Społeczna musi się oburzać, bo to praktycznie wszystko, co robi. Niczym chór w tragedii antycznej ochoczo wyraża swoją zbiorową mądrość, najczęściej dla większego dramatyzmu dzieląc się na dwa zantagonizowane obozy. Nierzadko całkiem losowo.

czytaj dalej

Upodobanie do brzydoty

Karolina Sierszulska

Kiedyś ktoś mi powiedział, obserwując mój zachwyt nad zdjęciami Fridy Kahlo, że mam „jakiś dziwny pociąg do brzydoty”. Wówczas pomyślałam – A co jeśli ten ktoś ma rację? Co jeśli „uwielbiam brzydotę”? Nic to, zaparłam się wtedy i nie pozwoliłam mojemu rozmówcy wygrać tej potyczki słownej, uznając koniec końców, oczywiście, że nie ma racji.

Rozmowy SZTUKI

Rozmowa z prof. Maciejem Szańkowskim

Cykl  Rozmowy SZTUKI rozpoczynamy rozmową z polskim rzeźbiarzem i autorem licznych pomników. Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania wywiadu z prof. Maciejem Szańkowskim.

Zemsta Belferki

Małga Kubiak

…zaczęłam pisać „To Jest Fikcja”, przecież nie jest prawdą, że brat Władysława Jagiełły jest moim przodkiem, wyluzuj – to fikcja. Tak dawno już nie pisałam, gdyż znudziło mi się pisanie.

AKTUALNOŚCI

Artystka. Anna Bilińska 1854–1893

Anna Bilińska-Bohdanowiczowa (1854–1893) to pierwsza polska artystka, która osiągnęła międzynarodową sławę. Jej twórczość była prezentowana na najważniejszych europejskich wystawach i doceniania przez krytyków sztuki z wielu krajów. Także dziś obrazy i fascynujące losy malarki wzbudzają duże zainteresowanie publiczności, a wiele dzieł Bilińskiej trafiło do kanonu polskiej sztuki. Jednak całokształt twórczości i biografia artystki wciąż czekają na opracowanie.

ProTo-typy. Kanadyjska grafika eksperymentalna

W lipcu i sierpniu 2021 roku Galeria Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie ma zaszczyt gościć wystawę współczesnych kanadyjskich artystów w ramach Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie 2021.

Okamgnienie / In the Twinkling of an Eye

Wystawa 9 artystów zwraca uwagę na szczególne doświadczenie czasu, chwili uchwyconej między wydarzeniami, wyrwanej potokowi spraw, wyjątkowej i jednocześnie trudnej do określenia.

Pole Regeneracji

Pole Regeneracji to wystawa o Wrocławskich Polach Irygacyjnych – terenach o niezwykłym potencjale regeneracyjnym, powstałych na skutek działalności człowieka. Na wystawie zaprezentowane zostaną m.in. prace poplenerowe, realizowane od września 2020 do czerwca 2021 roku na Wrocławskich Polach Irygacyjnych.

Co mimo wszystko budzi Twoją nadzieję? – wystawa zbiorowa

W piątek (2.07) nastąpi zbiorcze otwarcie letnich wystaw w Galerii Sztuki Wozownia. Zbiorowa ekspozycja Co mimo wszystko budzi Twoją nadzieję? zainicjowana przez członków Stowarzyszenia Artystycznego „Otwarte”, pracowników naukowo-dydaktycznych Katery Architektury Wnętrz i Rzeźby Wydziału Sztuk Pięknych UMK we współpracy z Wozownią, skupia się na poszukiwaniach tytułowej nadziei na przekór pandemicznemu kryzysowi. Bierze w niej udział 60 artystów z Polski, reprezentujących różne postawy artystyczne, różne pokolenia.

Dopóki. Wisła. Między rzeczywistością a symulakrum | Wojeciech Sternak

Wystawa Dopóki. Wisła. Między rzeczywistością a symulakrum prezentuje cykl fotografii powstałych podczas wyprawy brzegiem Wisły rozpoczętej w 2013 roku. Koncentrują się one przede wszystkim na miejscach nieznanych i nieobecnych w przewodnikach, a przy tym dokumentują odbijające się na rzece i jej otoczeniu skutki zmian klimatycznych.

Marta Wojtuszek, Jan Jurczak | ŚWIT

Podwójna wystawa Marty Wojtuszek i Jana Jurczaka otworzy się w sobotę (3.07) w Sercu Człowieka.

sztuka

Archiwum

Artykuły, wywiady, eseje.

FILM

Obrazy i słowa

Obrazy i słowa

Sara Nowicka

Mam szczęście pracować w pięknym, modernistycznym gmachu, powstałym na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych zeszłego wieku. Przypomina trochę budynki z arcydzieł niemieckiego ekspresjonizmu – futurystyczne i monumentalne, które onieśmielają i fascynują jednocześnie.

czytaj dalej
Recenzja – “Father”, film Małgi Kubiak, 1988

Recenzja – “Father”, film Małgi Kubiak, 1988

Andrzej Słodkowski

Father, ten krótki bardzo piękny film to jest właśnie to, co lubię w kinie. Ten tekst jest prozą poetycką, on w połączeniu z obrazem dookreśla Tekst dla Ojca Malgi, poety Tadeusza Kubiaka. Jak widzę kondensację ruchu chmur, mórz, gór i ten łagodny ruch, on jest przebity obrazem z innego wymiaru. I to wskazuje na to, że to nie jest po prostu kino impresyjne, i wraz z tekstem zostaje to odczytane, to jest synteza tekstu z obrazem.

czytaj dalej
Cały ten seks

Cały ten seks

Sara Nowicka

W jednym z poprzednich tekstów utyskiwałam na to, że w polskim kinie nie ma wolnej miłości. Niedawna premiera „Erotiki 2022”, kolektywnego filmu wyreżyserowanego przez Kasię Adamik, Olgę Chajdas, Annę Jadowską, Annę Kazejak i Jagodę Szelc uświadomiła mi, że to problem o wiele poważniejszy niż myślałam. Dlaczego, kiedy polskie autorki poruszają temat seksu, musi się to dziać w obrębie dramatu społecznego, a nie filmu erotycznego?

czytaj dalej

FOTOGRAFIA

Mateusz Żurowski
rabbitsanalogue

Rabbitsanalogue (Mateusz Żurowski) to twórca młody, ambitny i bezkompromisowy w tworzeniu swojej własnej, świeżej wizji obrazu. W ciągu 3-niespełna letniej kariery stworzył wiele interesujących zdjęć będących podstawą jego stylu, ale i wytyczających ścieżkę dalszego rozwoju w obszarze sztuk wizualnych.

 

Jan Bułhak

Urodził się 6 października 1876 roku w Ostaszynie opodal Nowogródka. Uczył się w Nowogródku, następnie studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studiów nie skończył, gdyż warunki materialne zmusiły go do powrotu do rodzinnego Ostaszyna. W 1905 roku zaczął zajmować się fotografią, początkowo po dyletancku. Eksperymentował na otrzymanym przez żonę w prezencie aparacie. Dopiero wiele lat później zmieniła się owa rozrywka w prawdziwą twórczość fotograficzną. Przełomem było zetknięcie się Bułhaka z Ferdynandem Ruszczycem, malarzem i późniejszym profesorem Wydziału Sztuk Pięknych na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie.

 

animacja

Trailer

KAPRAL WOJTEK – A BEAR NAMED WOJTEK

Przedstawiamy pilot filmu animowanego realizowanego w polsko-brytyjskiej koprodukcji:

To półgodzinny film animowany oparty na historii słynnego niedźwiedzia Wojtka, żołnierza polskiej armii walczącej pod dowództwem generała Władysława Andersa.

Uczestniczył w bitwie pod Monte Cassino. Wojtek podzielił los wielu polskich żołnierzy walczących z hitlerowskimi Niemcami na froncie zachodnim II Wojny Światowej, pozostał na Zachodzie, wylądował w końcu w Ogrodzie Zoologicznym w Edynburgu.

Właśnie mieszkaniec Edynburga, wybitny artysta filmu animowanego, Iain Gardner, poruszony tą historią postanowił przenieść ją na ekran. Scenariusz filmu napisał znany polski autor – Wojciech Lepianka.

Półgodzinny film, w którym nie będzie brakowało dramatycznych, ale i zabawnych scen powstaje w trzech studiach animacji – w Filmografie w Warszawie, The Illuminated Film Company w Londynie i Animation Garden w Edynburgu. Koproducentami filmu są British Film Institute, Screen Scotland, TVP S.A., Polski Instytut Sztuki Filmowej, a także Running Rabbit Films z Warszawy i nasze Stowarzyszenie Artystyczne SZTUKA. Producentami ze strony brytyjskiej są Iain Gardner i Iain Harvey (m.in. producent takich filmów jak oscarowe The Snowman i When the Wind Blows, ze strony polskiej – Włodzimierz Matuszewski i Joanna Ronikier.

wspomnienie o andrzeju skoczylasie

Włodzimierz Matuszewski

ANDRZEJ, JESTEŚ!

O ludziach, którzy pożegnali się z tym światem, mówi się – najczęściej – dobrze, no i, co jeszcze bardziej oczywiste – w czasie przeszłym. „Był”, „zrealizował”, „napisał”, „zorganizował”, „stworzył”, „zasłużył się”. To taka logika i poetyka mów pogrzebowych i wspomnień pośmiertnych: trzeba życzliwie podsumować i zamknąć trumnę, wpakować do grobu… zasypać, przywalić płytą. Zgodnie ze sformułowaniem Gombrowicza – zaszpuntować. Tak… ale są osoby, których istnienie tak emanuje energią, intensywnością, siłą ducha, czasami bardzo karnawałowo-przekornego i inspirującego, że tak łatwo „zaszpuntować” się nie dają. Taki JEST (a nie „był”) Andrzej.

Nasz język jest bardzo bogaty, czasami zdumiewająco bogaty, ale ma pewien niedostatek, w postaci niewielu odmian czasu gramatycznego. Czas przeszły, teraźniejszy, przyszły… – koniec. W angielskim występuje czas „present perfect”, który łączy czas przeszły z teraźniejszością. Określa czynność rozpoczętą w przeszłości, która trwa teraz lub jej skutki też trwają. On by bardziej pasował do opowiadania o Andrzeju niż prosty czas przeszły. To prawda – już nic nie namaluje, nic nie napisze. Nic nie powie. Ale jego obrazy wciąż istnieją, mogą budzić takie czy inne reakcje, oceny, mogą inspirować, pobudzać wyobraźnię, czy zmysł estetyczny. Jego teksty, jak choćby pisany jeszcze wspólnie z Joanną blog Sztuka pro contra, doczekają się mam nadzieję upowszechnienia, na jakie zasługują. Jego szczególna, specyficzna i – wyjątkowa osobowość zostanie w pamięci osób, które się z nim zetknęły. Szyderca, Zoil okrutny, potrafiący nieźle dopiec, ale też i auto-szyderca, tak samo okrutny dla siebie. Dobry człowiek… wiem, że to brzmi naiwnie, jak z opowiadań Czechowa, a jednak – to właśnie często dziwnie się łączy z osobowością twardą, do bólu krytyczną, ale – nie niszczącą. Nie likwidującą i nie unicestwiającą, ale tworzącą i wrażliwą na Piękno. To krytycyzm analityczny, rozumiejący. Bezlitośnie starający się dojść do prawdy, wiedząc jak często jest ona skomplikowana. Nieuznający prawd objawionych ani narzuconych. Także w sztuce. Stawiający na rozum, racjonalność, racjonalizm wbrew odżywającym tak intensywnie uprzedzeniom, ideologicznym czy też pseudo-religijnym szaleństwom, fobiom, mitomanii i szowinizmowi. Krytyczny wobec stereotypów, uproszczeń, wszelkiej propagandy, ideologicznego rozwydrzenia. Jego energia i przekorny Duch cały czas jest.

Andrzej, jesteś!

 

Andrzej Skoczylas
1939-2020

Z głębokim żalem zawiadamiamy,
że 4 września 2020 zmarł nagle w Warszawie Andrzej Skoczylas,
redaktor naczelny SZTUKI od 1984 roku.

 

 

Dane kontaktowe

WYDAWCA:
STOWARZYSZENIE ARTYSTYCZNE SZTUKA
00-260 WARSZAWA
MOSTOWA 4 m1/2
KRS 000122705
NIP 5261001202
REGON 010700014
redakcja@czasopismosztuka.pl

Redakcja

redakcja@czasopismosztuka.pl

social media