Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (56) XXVIII | Wydanie internetowe Rok (2) SZTUKA 2021

Grzegorz Bożek – „Cześć! Cześć!” – wystawa w Baszcie Czarownic

22 Kwi, 2021Aktualności

Solową wystawę zatytułowaną „Cześć! Cześć!” zaprezentuje w Baszcie Czarownic w Słupsku Grzegorz Bożek. Wystawa trwa od 15.04.2021 do 30.06.2021. Jej zwiedzanie będzie możliwe po ponownym otwarciu galerii.

Grzegorz Bożek (ur. W 1988) zajmuje się malarstwem i tekstem poetyckim. Autor wystaw oraz wystąpień performance/słuchowisk: „Elektromagnetyczne pole widzenia”, Warszawa 2020; „Wolność. Babilon. Miłość. Do 90 minut z końcem wszechświata”, BWA Bydgoszcz 2018; „Lokalne uwagi do nerwicy i równowagi”, Galeria Łęctwo, Poznań 2018; „O mrozie, podeszwach i stanie serca”, Pies Andaluzyjski, Poznań 2017; „Grad z dnia 21.06.2016 roku w rejonie irszavskim i inne zdarzenia”, Hotel Intuyst-Zakarpatya, Uzhorod 2016; Słuchowisko radiowe „Zero Wołacz O!”, Radio Afera/ul. Podgórna 8, Poznań, 2015. W latach 2009-2015 studiował malarstwo na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Z pierwszym autorskim materiałem debiutował w 2011 r. na wystawie z cyklu Ja w centrum pozna(wa)nia w poznańskiej Galerii Post Office w duecie z japońską fotografką Nanae Tsuchima. W 2016 roku razem z Petro Ryaska podczas Nocy Kultury odwiedził BGSW działaniem Praktyki peryferyjne.

Od 2019 r. prowadzi dźwiękowe zapisy z akcji kulturalnych pod nazwą Nagrania z Terenów. Od września pracuje w Liceum Sztuk Plastycznych im. S.I.Witkiewicza w Słupsku. Związany również z BWA Drewniana w Świdniku i galerią Łęctwo w Poznaniu, w której zaprezentował jedną ze swoich ostatnich wystaw.

Wernisaż online odbędzie się na FB Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej 17.04.2021 o godz. 18.00

https://bgsw.pl/portfolio/grzegorz-bozek-czesc-czesc-baszta-czarownic/

Polecamy

Kochajmy się!

Włodzimierz Matuszewski
Pierwszy kwartał roku był momentem trudnym, przykrym dla nas, dla całej ludzkości, w izolacji, w strachu przed wirusem, przed karami za złamanie ograniczeń. W tym smutnym czasie chciałbym jednak wyrazić swoją radość z faktu drobnego, i w ogóle „mikro” wobec globalnych problemów, mianowicie – z porażki. Mikroporażka polegała na tym, że złożony przez nasz projekt filmu „mikrobudżetowego” (tak, tak – w tym zwykle dość kosztownym przemyśle filmowym istnieje też coś takiego!) – odpadł. No cóż, jest konkurencja i wiadomo, że jest dużo więcej projektów niż dotacji. Więc nie ma co robić tragedii. Nawet mikrotragedii. Tym bardziej, że załączona opinia natchnęła mnie optymizmem.

Wśród mchów i porostów

Sara Nowicka

Chyba wszyscy równie niecierpliwie każdego roku czekamy na wiosnę. Na wszechobecny nadmiar zieleni, wybuch pąków, zniewalający zapach świeżych kwiatów i bzyczenie pierwszych owadów, które już niedługo zacznie być nieznośne. Filmowi twórcy zmyślnie wykorzystują ten obezwładniający nasze zmysły szał uniesień. Natura w wiosennym rozkwicie lub letnim słońcu często jest tłem erotycznych historii, zapadających w pamięć i budzących zazdrość oglądających.

Czasem jestem łaski pełna, czasem całkiem pusta

Dzień kobiet. Dla mnie święto traumatyczne. Nie tylko dlatego, że kojarzy nam się z fatalnym ustrojem socjalistycznym, który paradoksalnie odsunął ludzkość od idei komunizmu na dziesiątki lat, jeśli nie na zawsze. To byłabym w stanie wybaczyć tak, jak wybaczam mojemu państwu, że nie musiałam płacić za edukację. Dzień kobiet natomiast zawsze wzbudzał mój niepokój, ponieważ brutalnie przypominał mi, jak bardzo odbiegam od ogólnie przyjętego, pożądanego modelu kobiecości.