Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (56) XXVIII | Wydanie internetowe Rok (2) SZTUKA 2021

WYSTAWA / ABAKANOWICZ I INNI
Rzeźby z kolekcji Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku na 40-lecie CRP

22.10.2021–27.03.2022
csw.torun.pl

patronat medialny sztuki

Wilhelm Kotarbiński

Karolina Sierszulska
Wilhelm Kotarbiński, malarz zapomniany. Jego dzieła uległy rozproszeniu lub zniszczeniu podczas I i II wojny światowej, a sam Jerzy Malinowski, autor Malarstwa polskiego XIX wieku, poświęca Kotarbińskiemu zaledwie kilka stron, być może z braku większej ilości źródeł.

Odrealniona madziarska melancholia. Nowe kino węgierskie

Sara Nowicka
W „Czardaszu z mangalicą”, zbiorze esejów o tożsamości Węgrów, Krzysztof Varga doszukuje się przyczyn madziarskiej melancholii w ciężkostrawnej narodowej kuchni. Kaloryczne gulasze, zatykające żyły tłuste mięsa czy obezwładniająca palinka spowalniają i powodują ból brzucha (lub głowy), który każe myśleć o sprawach ostatecznych. Kino z tego kraju jest równie ciężkie, jak tutejsze potrawy – rozlicza się z niełatwą historią, opowiada o życiu toczącym się w cieniu śmierci i bohaterach borykających się z samotnością, traumą i depresją.

felieton

POPkultyzm w sosie własnym

Michalina Olszańska-Rozbicka

Moda na brzydotę, czyli Fruzia i brutalistki

Moda na brzydotę, czyli Fruzia i brutalistki

Wiele tęgich głów próbowało zdefiniować piękno. Teorii powstało mnóstwo, niektóre z nich pozwolę tu sobie przytoczyć, chociażby z czystej przekory. Jednak czym tak naprawdę jest piękno, nie wie nikt. Każdy trochę czuje, ale z pewnością nikt nie wie. No, może oprócz kilku influencerek.

czytaj dalej
L’Arch de Tromphe Wrapped by Christo Javacheff - fot. J. Gałkowski

L’Arch de Tromphe Wrapped by Christo Javacheff

Juliusz Gałkowski
To naprawdę szczęście, że trzeciego października 2021 roku była niedziela. Zamkniecie ruchu wokół Łuku Triumfalnego i tak wywołało niemałe zamieszanie ale jednak pozwoliło tłumom gromadzić się i przechodzić wokół pomnika zwycięstw Cesarza. Kolejki chętnych do wejścia pod imponujący zabytek ustawiały się wzdłuż alei promieniście rozchodzących się od placu De Gaulle’a, an wszystkie strony świata. Wśród zebranych uwijali się ochroniarze, służby porządkowe, a także wolontariusze w niebieskich kamizelach z napisem: „L’Arch de Tromphe Wrapped”. Ci ostatni chętnie tłumaczyli czy jest oglądana instalacja, ile osób rozkładało metry tkaniny, i ile czasu zajęły przygotowanie i instalowanie.

Głód. Obrazy Marcina Kędzierskiego, Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, 17 listopada 2021 – 23 stycznia 2022

Juliusz Gałkowski
Obrazy Marcina Kędzierskiego konfrontują widza z rzeczywistością. Oznacza to, że – chcąc nie chcąc – osoba oglądająca zadaje sobie pytanie „co widzę?”.

Wywiad z Katarzyną Karwańską

Anna Matuszewska rozmawia z Katarzyną Karwańską, kuratorką wystawy “Jesteś w trybie incognito. Cross-dressing i domowe sesje fotograficzne” (Instytut Fotografii “Fort”).

Rozmowy SZTUKI

Rozmowa z Pawłem Althamerem

W naszym cyklu Rozmowy SZTUKI prezentujemy wywiad z polskim rzeżbiarzem i performerem Pawłem Althamerem.

Yayoi Kusama w Gropius Bau

Retrospektywa Yayoi Kusama

w Gropius Bau w Berlinie

Realizacja: Anna Matuszewska

AKTUALNOŚCI

MŮJ ÚTĚK. Wystawa Nadii Lichtig w ramach programu „Rezydenci w rezydencji”

„Můj útěk” (czes. „Moja ucieczka”) to pierwsza solowa prezentacja Nadii Lichtig w Polsce (artystka brała udział w wystawie zbiorowej w CSW Łaźnia w 2020 roku).

Re-kompozycje przestrzeni. Fotografia inscenizowana z kolekcji Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi

Patronat Medialny SZTUKI

Wystawa „Re-kompozycje przestrzeni. Fotografia inscenizowana z kolekcji Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi” kładzie szczególny nacisk na artystów związanych z naszym miastem, którzy wchodząc w rolę fotografów-badaczy, zaczęli realizować swoje wizje od konceptu przez opracowanie i zaaranżowanie niezbędnych obiektów po zapisanie sceny w formie kadru.

Paulinka i Lucynka

Kolejna wystawa kuratorowana przez Anię Batko i Aleksandra Celustę pod egidą Fundacji Henryk otworzy się w przestrzeni kawalerki przy ulicy Zamkowej 18 w Krakowie w ten piątek (29.10). Realizowana w ramach programu Sztuka do rzeczy – design w Krakowie ekspozycja Paulinka i Lucynka nawiązuje tytułem do serii modowych felietonów publikowanych w „Przekroju”.

Wystawa “Bunt i wolność”. Linoryty Stanisława Kubickiego (1889-1942)

Bunt i wolność to dwa najważniejsze słowa w życiu i twórczości Stanisława Kubickiego.

Wystawa SABAT

W ramach projektu Sabat kuratorki – Lidia Krawczyk oraz Magdalena Lazar, wezmą na warsztat kobiecą energię twórczą. Zastanowią się nad tym jakie formy potrafi przybierać, jakie siły nią kierują. Jak wygląda ekspresja tego, co intuicyjne. Z czego wynika odwieczna potrzeba dawania upustu popędowi kreacji, która staje się siłą napędową świata.

Galeria Jedna Druga – Natalia Bażowska “Zwierciadło duszy”

Projekt “Zwierciadło duszy” opiera się na dwóch założeniach. Po pierwsze wspólnym mianownikiem wszystkich istot żywych jest ciało (jest to jednym z powodów dla których komunikacja pozawerbalna jest podstawą w 80% dialogów i pomiędzy osobnikami gatunku homo sapiens, u pozostałych gatunków ten procent jest znacznie wyższy). Po drugie zgodnie z definicją słownikową „język to okoliczność lub czynność przekazywania informacji”. Przy tych dwóch założeniach możemy spokojnie wysnuć wniosek, że wystarczy nauczyć się języka danego gatunku i możemy porozumiewać się międzygatunkowo na wielu szczeblach komunikacji. Dla obojga partnerów w takiej sytuacji istotne jest nauczenie się interpretacji języka.

Sen_o_Końcu_vol.0_Halloween.jpg

Czworo świeżo upieczonych absolwentów stołecznej ASP – Kinga Dobosz, Maja Janczar, Piotr Mlącki i Tomek Paszkowicz – rusza z nową galerią o nazwie Sen o Końcu.Ich pierwsza wystawa, zatytułowana Sen_o_końcu_vol_0_Halloween.jpg podejmuje refleksję nad możliwością przerwania niszczycielskiego marszu kapitalizmu, przywrócenia równości i ocalenia resztek planety.

sztuka

Archiwum

Artykuły, wywiady, eseje.

FILM

Transformacja

Transformacja

Sara Nowicka

Jednym z najpopularniejszych polskich tytułów tych wakacji jest „Rojst 97” – serial w reżyserii Jana Holoubka. To kolejna po zeszłorocznym „W głębi lasu” produkcja zrealizowana pod szyldem Netfliksa, która przenosi odbiorców w czasie do mitycznych lat dziewięćdziesiątych. Ogólna tendencja każe widzieć w tym zjawisku coś więcej niż wywołaną letnim czasem nostalgię. Tym bardziej że po epokę polskiej transformacji sięga nie tylko kino.

czytaj dalej
Ale cyrk!

Ale cyrk!

Sara Nowicka

Najlepszym sprawdzianem dla filmu jest czas. Historia kina pokazuje, że recepcja wielu dzieł często zmienia się na przestrzeni lat. Te, które zostały przyjęte chłodno, nie raz są odkrywane po latach i uznawane za dzieła kultowe. Natomiast te cieszące się aprobatą krytyki i publiczności po premierze, nierzadko szybko się starzeją i zostają zapomniane w kolejnych dekadach. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w przypadku nagradzanych tytułów – wiele artykułów poświęcono laureatom Oskarów czy Złotych Palm, o których dziś już nikt nie pamięta. Zbytni rozgłos budzi wielkie oczekiwania, a te bardzo łatwo zawieść. Widownia szybko zapomina nie tyle o filmach złych, ile o tych przereklamowanych, które nie były tak genialne, jak je opisywano. Jednym z takich filmów jest „Dom bez okien” (1962) Stanisława Jędryki.

czytaj dalej
Młodość

Młodość

Sara Nowicka

Kiedy byłam nastolatką, w Polsce powstawało niewiele filmów i seriali dla mojej grupy wiekowej. W ugrzecznionych portretach młodzieży pokazywanych w popularnych serialach lub kinie bezmyślnie kopiującym amerykańskie wzorce, trudno było znaleźć przynajmniej ułamek prawdziwego życia. W liceum swego rodzaju lustro dostrzegłam dopiero w „Niewinnych czarodziejach” Andrzeja Wajdy z 1960(!). Przywdziewane przez bohaterów maski i cynizm, ukrywający ból i wrażliwość, wydawały się znacznie bliższe pokoleniu wzrastającym na piosenkach Cool Kids of Death niż to, co rodzimi twórcy kreowali wówczas na ekranie.

czytaj dalej

FOTOGRAFIA

Iness Rychlik

Młoda polska artystka, od 2012 roku związana z Wielką Brytanią. Studia filmowe na Screen Academy Scotland w Edynburgu ukończyła z najwyższym wyróżnieniem. Jej etiuda studencka „The Dark Box” – opowieść o fikcyjnej wiktoriańskiej fotografce – miała swoją premierę na Festiwalu Camerimage. Jako autorka zdjęć filmowych Iness nominowana była do Złotej Kijanki. Wyreżyserowała także dwa minidokumenty o sztuce dla BBC Scotland. Iness szczególnie rozpoznawalna jest dzięki autoportretom, które subtelnie łączą ze sobą motywy bólu i nagości.

 

Mateusz Żurowski
rabbitsanalogue

Rabbitsanalogue (Mateusz Żurowski) to twórca młody, ambitny i bezkompromisowy w tworzeniu swojej własnej, świeżej wizji obrazu. W ciągu 3-niespełna letniej kariery stworzył wiele interesujących zdjęć będących podstawą jego stylu, ale i wytyczających ścieżkę dalszego rozwoju w obszarze sztuk wizualnych.

 

animacja

Trailer

KAPRAL WOJTEK – A BEAR NAMED WOJTEK

Przedstawiamy pilot filmu animowanego realizowanego w polsko-brytyjskiej koprodukcji:

To półgodzinny film animowany oparty na historii słynnego niedźwiedzia Wojtka, żołnierza polskiej armii walczącej pod dowództwem generała Władysława Andersa.

Uczestniczył w bitwie pod Monte Cassino. Wojtek podzielił los wielu polskich żołnierzy walczących z hitlerowskimi Niemcami na froncie zachodnim II Wojny Światowej, pozostał na Zachodzie, wylądował w końcu w Ogrodzie Zoologicznym w Edynburgu.

Właśnie mieszkaniec Edynburga, wybitny artysta filmu animowanego, Iain Gardner, poruszony tą historią postanowił przenieść ją na ekran. Scenariusz filmu napisał znany polski autor – Wojciech Lepianka.

Półgodzinny film, w którym nie będzie brakowało dramatycznych, ale i zabawnych scen powstaje w trzech studiach animacji – w Filmografie w Warszawie, The Illuminated Film Company w Londynie i Animation Garden w Edynburgu. Koproducentami filmu są British Film Institute, Screen Scotland, TVP S.A., Polski Instytut Sztuki Filmowej, a także Running Rabbit Films z Warszawy i nasze Stowarzyszenie Artystyczne SZTUKA. Producentami ze strony brytyjskiej są Iain Gardner i Iain Harvey (m.in. producent takich filmów jak oscarowe The Snowman i When the Wind Blows, ze strony polskiej – Włodzimierz Matuszewski i Joanna Ronikier.

wspomnienie o andrzeju skoczylasie

Włodzimierz Matuszewski

ANDRZEJ, JESTEŚ!

O ludziach, którzy pożegnali się z tym światem, mówi się – najczęściej – dobrze, no i, co jeszcze bardziej oczywiste – w czasie przeszłym. „Był”, „zrealizował”, „napisał”, „zorganizował”, „stworzył”, „zasłużył się”. To taka logika i poetyka mów pogrzebowych i wspomnień pośmiertnych: trzeba życzliwie podsumować i zamknąć trumnę, wpakować do grobu… zasypać, przywalić płytą. Zgodnie ze sformułowaniem Gombrowicza – zaszpuntować. Tak… ale są osoby, których istnienie tak emanuje energią, intensywnością, siłą ducha, czasami bardzo karnawałowo-przekornego i inspirującego, że tak łatwo „zaszpuntować” się nie dają. Taki JEST (a nie „był”) Andrzej.

Nasz język jest bardzo bogaty, czasami zdumiewająco bogaty, ale ma pewien niedostatek, w postaci niewielu odmian czasu gramatycznego. Czas przeszły, teraźniejszy, przyszły… – koniec. W angielskim występuje czas „present perfect”, który łączy czas przeszły z teraźniejszością. Określa czynność rozpoczętą w przeszłości, która trwa teraz lub jej skutki też trwają. On by bardziej pasował do opowiadania o Andrzeju niż prosty czas przeszły. To prawda – już nic nie namaluje, nic nie napisze. Nic nie powie. Ale jego obrazy wciąż istnieją, mogą budzić takie czy inne reakcje, oceny, mogą inspirować, pobudzać wyobraźnię, czy zmysł estetyczny. Jego teksty, jak choćby pisany jeszcze wspólnie z Joanną blog Sztuka pro contra, doczekają się mam nadzieję upowszechnienia, na jakie zasługują. Jego szczególna, specyficzna i – wyjątkowa osobowość zostanie w pamięci osób, które się z nim zetknęły. Szyderca, Zoil okrutny, potrafiący nieźle dopiec, ale też i auto-szyderca, tak samo okrutny dla siebie. Dobry człowiek… wiem, że to brzmi naiwnie, jak z opowiadań Czechowa, a jednak – to właśnie często dziwnie się łączy z osobowością twardą, do bólu krytyczną, ale – nie niszczącą. Nie likwidującą i nie unicestwiającą, ale tworzącą i wrażliwą na Piękno. To krytycyzm analityczny, rozumiejący. Bezlitośnie starający się dojść do prawdy, wiedząc jak często jest ona skomplikowana. Nieuznający prawd objawionych ani narzuconych. Także w sztuce. Stawiający na rozum, racjonalność, racjonalizm wbrew odżywającym tak intensywnie uprzedzeniom, ideologicznym czy też pseudo-religijnym szaleństwom, fobiom, mitomanii i szowinizmowi. Krytyczny wobec stereotypów, uproszczeń, wszelkiej propagandy, ideologicznego rozwydrzenia. Jego energia i przekorny Duch cały czas jest.

Andrzej, jesteś!

 

Andrzej Skoczylas
1939-2020

Z głębokim żalem zawiadamiamy,
że 4 września 2020 zmarł nagle w Warszawie Andrzej Skoczylas,
redaktor naczelny SZTUKI od 1984 roku.

 

 

Dane kontaktowe

WYDAWCA:
STOWARZYSZENIE ARTYSTYCZNE SZTUKA
00-260 WARSZAWA
MOSTOWA 4 m1/2
KRS 000122705
NIP 5261001202
REGON 010700014
redakcja@czasopismosztuka.pl

Redakcja

redakcja@czasopismosztuka.pl

social media