Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (56) XXVIII | Wydanie internetowe Rok (2) SZTUKA 2021

9.07–19.09.2021
Edward Dwurnik. Polska / Retrospektywa
Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu

patronat medialny sztuki

Kolekcja
Waldemara Andzelma

BWA Galeria Sztuki w Olsztynie

6.08 – 10.10.2021

www.bwa.olsztyn.pl

 

Odrealniona madziarska melancholia. Nowe kino węgierskie

Sara Nowicka
W „Czardaszu z mangalicą”, zbiorze esejów o tożsamości Węgrów, Krzysztof Varga doszukuje się przyczyn madziarskiej melancholii w ciężkostrawnej narodowej kuchni. Kaloryczne gulasze, zatykające żyły tłuste mięsa czy obezwładniająca palinka spowalniają i powodują ból brzucha (lub głowy), który każe myśleć o sprawach ostatecznych. Kino z tego kraju jest równie ciężkie, jak tutejsze potrawy – rozlicza się z niełatwą historią, opowiada o życiu toczącym się w cieniu śmierci i bohaterach borykających się z samotnością, traumą i depresją.

Sny o wolności. Kino Waleriana Borowczyka. Część 2

Sara Nowicka
„Erotyka nie zabija, nie unicestwia, nie nakłania do zła, nie prowokuje do popełniania przestępstwa. Wręcz przeciwnie: łagodzi obyczaje, przynosi radość, daje spełnienie, sprawia bezinteresowną przyjemność”. Biorąc pod uwagę to, że w kinie Borowczyka seks prawie zawsze prowadzi do śmierci, słowa wypowiedziane przez niego w rozmowie z Andrzejem Markowskim, mogą brzmieć śmiesznie. Jednak twórczość autora pełna jest paradoksów. Katolicka moralność nie wyklucza obrazoburczych scen, Eros i Tanatos, pesymizm radości z życia i cielesnych uciech. Po czarnobiałym Goto i utrzymanych w odcieniach szarości oraz przygaszonej zieleni Blanche, Borowczyk stworzył swoje dwa najbardziej ekstatyczne hymny ku czci erotyzmu.

felieton

POPkultyzm w sosie własnym

Michalina Olszańska-Rozbicka

Moda na brzydotę, czyli Fruzia i brutalistki

Moda na brzydotę, czyli Fruzia i brutalistki

Wiele tęgich głów próbowało zdefiniować piękno. Teorii powstało mnóstwo, niektóre z nich pozwolę tu sobie przytoczyć, chociażby z czystej przekory. Jednak czym tak naprawdę jest piękno, nie wie nikt. Każdy trochę czuje, ale z pewnością nikt nie wie. No, może oprócz kilku influencerek.

czytaj dalej

Upodobanie do brzydoty

Karolina Sierszulska

Kiedyś ktoś mi powiedział, obserwując mój zachwyt nad zdjęciami Fridy Kahlo, że mam „jakiś dziwny pociąg do brzydoty”. Wówczas pomyślałam – A co jeśli ten ktoś ma rację? Co jeśli „uwielbiam brzydotę”? Nic to, zaparłam się wtedy i nie pozwoliłam mojemu rozmówcy wygrać tej potyczki słownej, uznając koniec końców, oczywiście, że nie ma racji.

Rozmowy SZTUKI

Rozmowa z prof. Maciejem Szańkowskim

Cykl  Rozmowy SZTUKI rozpoczynamy rozmową z polskim rzeźbiarzem i autorem licznych pomników. Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania wywiadu z prof. Maciejem Szańkowskim.

Zemsta Belferki

Małga Kubiak

…zaczęłam pisać „To Jest Fikcja”, przecież nie jest prawdą, że brat Władysława Jagiełły jest moim przodkiem, wyluzuj – to fikcja. Tak dawno już nie pisałam, gdyż znudziło mi się pisanie.

AKTUALNOŚCI

Jagoda Malanin | Pamiętnik znaleziony w wannie

Galeria Miejsce przy Miejscu 14 zaprasza na wystawę “Pamiętnik znaleziony w wannie” – fotograficzną opowieść Jagody Malanin o macierzyństwie i zagrożonej ciąży.

ProTo-typy. Kanadyjska grafika eksperymentalna

W lipcu i sierpniu 2021 roku Galeria Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie ma zaszczyt gościć wystawę współczesnych kanadyjskich artystów w ramach Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie 2021.

Rejected Proposals

Rejected Proposals to efekt trwającej od 2018 roku kuratorskiej współpracy duetu In Rejection We Trust, czyli Olgi Dziubak i Jolanty Nowaczyk, rozpoczętej open callem na odrzucone w konkursach projekty artystyczne. Burzliwe spory wokół konkursowych założeń i praktyk trwają nie od dziś – poznańska wystawa zaprezentuje efekty kilkuletniego przyglądania się systemowi konkursowemu i poszukiwania odpowiedzi na to jak wykorzystać kategorie porażki i bezproduktywności dla zbudowania lepszego świata sztuki.

Artystka. Anna Bilińska 1854–1893

Anna Bilińska-Bohdanowiczowa (1854–1893) to pierwsza polska artystka, która osiągnęła międzynarodową sławę. Jej twórczość była prezentowana na najważniejszych europejskich wystawach i doceniania przez krytyków sztuki z wielu krajów. Także dziś obrazy i fascynujące losy malarki wzbudzają duże zainteresowanie publiczności, a wiele dzieł Bilińskiej trafiło do kanonu polskiej sztuki. Jednak całokształt twórczości i biografia artystki wciąż czekają na opracowanie.

Pole Regeneracji

Pole Regeneracji to wystawa o Wrocławskich Polach Irygacyjnych – terenach o niezwykłym potencjale regeneracyjnym, powstałych na skutek działalności człowieka. Na wystawie zaprezentowane zostaną m.in. prace poplenerowe, realizowane od września 2020 do czerwca 2021 roku na Wrocławskich Polach Irygacyjnych.

Okamgnienie / In the Twinkling of an Eye

Wystawa 9 artystów zwraca uwagę na szczególne doświadczenie czasu, chwili uchwyconej między wydarzeniami, wyrwanej potokowi spraw, wyjątkowej i jednocześnie trudnej do określenia.

Dopóki. Wisła. Między rzeczywistością a symulakrum | Wojeciech Sternak

Wystawa Dopóki. Wisła. Między rzeczywistością a symulakrum prezentuje cykl fotografii powstałych podczas wyprawy brzegiem Wisły rozpoczętej w 2013 roku. Koncentrują się one przede wszystkim na miejscach nieznanych i nieobecnych w przewodnikach, a przy tym dokumentują odbijające się na rzece i jej otoczeniu skutki zmian klimatycznych.

sztuka

Archiwum

Artykuły, wywiady, eseje.

FILM

Transformacja

Transformacja

Sara Nowicka

Jednym z najpopularniejszych polskich tytułów tych wakacji jest „Rojst 97” – serial w reżyserii Jana Holoubka. To kolejna po zeszłorocznym „W głębi lasu” produkcja zrealizowana pod szyldem Netfliksa, która przenosi odbiorców w czasie do mitycznych lat dziewięćdziesiątych. Ogólna tendencja każe widzieć w tym zjawisku coś więcej niż wywołaną letnim czasem nostalgię. Tym bardziej że po epokę polskiej transformacji sięga nie tylko kino.

czytaj dalej
Ale cyrk!

Ale cyrk!

Sara Nowicka

Najlepszym sprawdzianem dla filmu jest czas. Historia kina pokazuje, że recepcja wielu dzieł często zmienia się na przestrzeni lat. Te, które zostały przyjęte chłodno, nie raz są odkrywane po latach i uznawane za dzieła kultowe. Natomiast te cieszące się aprobatą krytyki i publiczności po premierze, nierzadko szybko się starzeją i zostają zapomniane w kolejnych dekadach. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w przypadku nagradzanych tytułów – wiele artykułów poświęcono laureatom Oskarów czy Złotych Palm, o których dziś już nikt nie pamięta. Zbytni rozgłos budzi wielkie oczekiwania, a te bardzo łatwo zawieść. Widownia szybko zapomina nie tyle o filmach złych, ile o tych przereklamowanych, które nie były tak genialne, jak je opisywano. Jednym z takich filmów jest „Dom bez okien” (1962) Stanisława Jędryki.

czytaj dalej
Młodość

Młodość

Sara Nowicka

Kiedy byłam nastolatką, w Polsce powstawało niewiele filmów i seriali dla mojej grupy wiekowej. W ugrzecznionych portretach młodzieży pokazywanych w popularnych serialach lub kinie bezmyślnie kopiującym amerykańskie wzorce, trudno było znaleźć przynajmniej ułamek prawdziwego życia. W liceum swego rodzaju lustro dostrzegłam dopiero w „Niewinnych czarodziejach” Andrzeja Wajdy z 1960(!). Przywdziewane przez bohaterów maski i cynizm, ukrywający ból i wrażliwość, wydawały się znacznie bliższe pokoleniu wzrastającym na piosenkach Cool Kids of Death niż to, co rodzimi twórcy kreowali wówczas na ekranie.

czytaj dalej

FOTOGRAFIA

Mateusz Żurowski
rabbitsanalogue

Rabbitsanalogue (Mateusz Żurowski) to twórca młody, ambitny i bezkompromisowy w tworzeniu swojej własnej, świeżej wizji obrazu. W ciągu 3-niespełna letniej kariery stworzył wiele interesujących zdjęć będących podstawą jego stylu, ale i wytyczających ścieżkę dalszego rozwoju w obszarze sztuk wizualnych.

 

Jan Bułhak

Urodził się 6 października 1876 roku w Ostaszynie opodal Nowogródka. Uczył się w Nowogródku, następnie studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studiów nie skończył, gdyż warunki materialne zmusiły go do powrotu do rodzinnego Ostaszyna. W 1905 roku zaczął zajmować się fotografią, początkowo po dyletancku. Eksperymentował na otrzymanym przez żonę w prezencie aparacie. Dopiero wiele lat później zmieniła się owa rozrywka w prawdziwą twórczość fotograficzną. Przełomem było zetknięcie się Bułhaka z Ferdynandem Ruszczycem, malarzem i późniejszym profesorem Wydziału Sztuk Pięknych na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie.

 

animacja

Trailer

KAPRAL WOJTEK – A BEAR NAMED WOJTEK

Przedstawiamy pilot filmu animowanego realizowanego w polsko-brytyjskiej koprodukcji:

To półgodzinny film animowany oparty na historii słynnego niedźwiedzia Wojtka, żołnierza polskiej armii walczącej pod dowództwem generała Władysława Andersa.

Uczestniczył w bitwie pod Monte Cassino. Wojtek podzielił los wielu polskich żołnierzy walczących z hitlerowskimi Niemcami na froncie zachodnim II Wojny Światowej, pozostał na Zachodzie, wylądował w końcu w Ogrodzie Zoologicznym w Edynburgu.

Właśnie mieszkaniec Edynburga, wybitny artysta filmu animowanego, Iain Gardner, poruszony tą historią postanowił przenieść ją na ekran. Scenariusz filmu napisał znany polski autor – Wojciech Lepianka.

Półgodzinny film, w którym nie będzie brakowało dramatycznych, ale i zabawnych scen powstaje w trzech studiach animacji – w Filmografie w Warszawie, The Illuminated Film Company w Londynie i Animation Garden w Edynburgu. Koproducentami filmu są British Film Institute, Screen Scotland, TVP S.A., Polski Instytut Sztuki Filmowej, a także Running Rabbit Films z Warszawy i nasze Stowarzyszenie Artystyczne SZTUKA. Producentami ze strony brytyjskiej są Iain Gardner i Iain Harvey (m.in. producent takich filmów jak oscarowe The Snowman i When the Wind Blows, ze strony polskiej – Włodzimierz Matuszewski i Joanna Ronikier.

wspomnienie o andrzeju skoczylasie

Włodzimierz Matuszewski

ANDRZEJ, JESTEŚ!

O ludziach, którzy pożegnali się z tym światem, mówi się – najczęściej – dobrze, no i, co jeszcze bardziej oczywiste – w czasie przeszłym. „Był”, „zrealizował”, „napisał”, „zorganizował”, „stworzył”, „zasłużył się”. To taka logika i poetyka mów pogrzebowych i wspomnień pośmiertnych: trzeba życzliwie podsumować i zamknąć trumnę, wpakować do grobu… zasypać, przywalić płytą. Zgodnie ze sformułowaniem Gombrowicza – zaszpuntować. Tak… ale są osoby, których istnienie tak emanuje energią, intensywnością, siłą ducha, czasami bardzo karnawałowo-przekornego i inspirującego, że tak łatwo „zaszpuntować” się nie dają. Taki JEST (a nie „był”) Andrzej.

Nasz język jest bardzo bogaty, czasami zdumiewająco bogaty, ale ma pewien niedostatek, w postaci niewielu odmian czasu gramatycznego. Czas przeszły, teraźniejszy, przyszły… – koniec. W angielskim występuje czas „present perfect”, który łączy czas przeszły z teraźniejszością. Określa czynność rozpoczętą w przeszłości, która trwa teraz lub jej skutki też trwają. On by bardziej pasował do opowiadania o Andrzeju niż prosty czas przeszły. To prawda – już nic nie namaluje, nic nie napisze. Nic nie powie. Ale jego obrazy wciąż istnieją, mogą budzić takie czy inne reakcje, oceny, mogą inspirować, pobudzać wyobraźnię, czy zmysł estetyczny. Jego teksty, jak choćby pisany jeszcze wspólnie z Joanną blog Sztuka pro contra, doczekają się mam nadzieję upowszechnienia, na jakie zasługują. Jego szczególna, specyficzna i – wyjątkowa osobowość zostanie w pamięci osób, które się z nim zetknęły. Szyderca, Zoil okrutny, potrafiący nieźle dopiec, ale też i auto-szyderca, tak samo okrutny dla siebie. Dobry człowiek… wiem, że to brzmi naiwnie, jak z opowiadań Czechowa, a jednak – to właśnie często dziwnie się łączy z osobowością twardą, do bólu krytyczną, ale – nie niszczącą. Nie likwidującą i nie unicestwiającą, ale tworzącą i wrażliwą na Piękno. To krytycyzm analityczny, rozumiejący. Bezlitośnie starający się dojść do prawdy, wiedząc jak często jest ona skomplikowana. Nieuznający prawd objawionych ani narzuconych. Także w sztuce. Stawiający na rozum, racjonalność, racjonalizm wbrew odżywającym tak intensywnie uprzedzeniom, ideologicznym czy też pseudo-religijnym szaleństwom, fobiom, mitomanii i szowinizmowi. Krytyczny wobec stereotypów, uproszczeń, wszelkiej propagandy, ideologicznego rozwydrzenia. Jego energia i przekorny Duch cały czas jest.

Andrzej, jesteś!

 

Andrzej Skoczylas
1939-2020

Z głębokim żalem zawiadamiamy,
że 4 września 2020 zmarł nagle w Warszawie Andrzej Skoczylas,
redaktor naczelny SZTUKI od 1984 roku.

 

 

Dane kontaktowe

WYDAWCA:
STOWARZYSZENIE ARTYSTYCZNE SZTUKA
00-260 WARSZAWA
MOSTOWA 4 m1/2
KRS 000122705
NIP 5261001202
REGON 010700014
redakcja@czasopismosztuka.pl

Redakcja

redakcja@czasopismosztuka.pl

social media