Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (56) XXVIII | Wydanie internetowe Rok (2) SZTUKA 2021

Jerzy Hejnowicz „Mayday 2-0-2-1” – wystawa w CAT w Ustce

22 Kwi, 2021Aktualności

W Centrum Aktywności Twórczej w Ustce zagości wystawa Jerzego Hejnowicza pt. „Mayday 2-0-2-1” która odwołuje się do tragicznych wydarzeń z niedalekiej przeszłości – śmierci załogi podwodnego rosyjskiego okrętu atomowego K-141 KURSK. W swojej instalacji artysta odnosi się do praktycznego skazania na śmierć ocalałych członków załogi, poświęconych w imię politycznych strategii i ochrony militarnych sekretów.

16.04.2021 o godz. 18.00 odbędzie się wernisaż online na FB Bałtyckiej Sztuki Współczesnej.

Artysta w komentarzu do wystawy uzasadnia swój temat następująco.:

W 2021 roku mija dwadzieścia lat od wydobycia wraku K-141 KURSK wtedy to chyba najnowocześniejszego okrętu podwodnego rosyjskiej Floty Północnej. Wiemy z odnalezionych notatek członka załogi, że po eksplozji na pokładzie przeżyło prawdopodobnie 23 marynarzy, jednak z dnia na dzień́ ich liczba malała. Okręt, który osiadł na dnie nie uzyskał pomocy a zagraniczne jednostki, które gotowe były ratować́ zatopionych, nie otrzymały na to zezwolenia. Po kilku dniach ostatni żywi zmarli, o ironio – w czasie pokoju, w okresie militarnego odprężenia, w wyniku politycznych decyzji rządu i władz wojskowych. Technologiczne sekrety, względy militarne i strategie polityczne stały się istotniejsze od życia załogi. Dzisiaj ludzie nadal giną̨ w równie bezsensowny sposób, w małych „łodziach, tratwach nadziei” licząc na bezpieczne i lepsze życie. Niechciani, pozostawieni sami sobie, bez pomocy, jakże często nie docierają do wymarzonego celu. Dzisiaj na całym świecie ludzie giną w różny, ale i w równie bezsensowny sposób, ponieważ działania polityków nadal nieustannie pozbawione są ludzkiej empatii.

W 2021 roku mija dwadzieścia lat od premierowej prezentacji tej instalacji.
Postanowienie by po tak długim czasie powrócić do niej, do jej materii, nie jest przypadkowe, nie jest również efektem twórczej indolencji.

Instalacja o zmodyfikowanym tytule Mayday 2-0-2-1 jest nadal przede wszystkim hołdem dla marynarzy Kurska ale jej rola, dzięki znacznie rozwiniętej wizualnie formie dotyka również czasu „tu i teraz”. Jak i czasu niezrozumienia, niepewności, niepokoju i wszelkich ich możliwych tonacji, których doświadczyliśmy w ciągu ostatnich kilku lat”. (Jerzy Hejnowicz)

Wystawa odbędzie się w dniach 15.04 – 30.06.2021
Centrum Aktywności Twórczej w Ustce/ Zaruskiego 1a

___

Jerzy Hejnowicz ukończył Państwową Wyższą Szkolę Sztuk Plastycznych (obecnie UAP) w Poznaniu, gdzie otrzymał dyplom w zakresie grafiki warsztatowej oraz rysunku w pracowniach: prof. Z. Lutomskiego (grafika) i prof. J. Kozłowskiego (rysunek). Od 1990 roku jest pracownikiem dydaktycznym tejże uczelni. W praktyce artystycznej zajmuje się m.in. grafiką warsztatową, rzeźbą, sztuką obiektu i instalacji, rysunku i realizacji multimedialnych. Uczestniczył w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i poza jego granicami.

Polecamy

Kochajmy się!

Włodzimierz Matuszewski
Pierwszy kwartał roku był momentem trudnym, przykrym dla nas, dla całej ludzkości, w izolacji, w strachu przed wirusem, przed karami za złamanie ograniczeń. W tym smutnym czasie chciałbym jednak wyrazić swoją radość z faktu drobnego, i w ogóle „mikro” wobec globalnych problemów, mianowicie – z porażki. Mikroporażka polegała na tym, że złożony przez nasz projekt filmu „mikrobudżetowego” (tak, tak – w tym zwykle dość kosztownym przemyśle filmowym istnieje też coś takiego!) – odpadł. No cóż, jest konkurencja i wiadomo, że jest dużo więcej projektów niż dotacji. Więc nie ma co robić tragedii. Nawet mikrotragedii. Tym bardziej, że załączona opinia natchnęła mnie optymizmem.

Wśród mchów i porostów

Sara Nowicka

Chyba wszyscy równie niecierpliwie każdego roku czekamy na wiosnę. Na wszechobecny nadmiar zieleni, wybuch pąków, zniewalający zapach świeżych kwiatów i bzyczenie pierwszych owadów, które już niedługo zacznie być nieznośne. Filmowi twórcy zmyślnie wykorzystują ten obezwładniający nasze zmysły szał uniesień. Natura w wiosennym rozkwicie lub letnim słońcu często jest tłem erotycznych historii, zapadających w pamięć i budzących zazdrość oglądających.

Czasem jestem łaski pełna, czasem całkiem pusta

Dzień kobiet. Dla mnie święto traumatyczne. Nie tylko dlatego, że kojarzy nam się z fatalnym ustrojem socjalistycznym, który paradoksalnie odsunął ludzkość od idei komunizmu na dziesiątki lat, jeśli nie na zawsze. To byłabym w stanie wybaczyć tak, jak wybaczam mojemu państwu, że nie musiałam płacić za edukację. Dzień kobiet natomiast zawsze wzbudzał mój niepokój, ponieważ brutalnie przypominał mi, jak bardzo odbiegam od ogólnie przyjętego, pożądanego modelu kobiecości.