Wystawa „Gdzie odlatują łabędzie z opon”

14 cze, 2021Aktualności

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Wystawa w Galerii Sztuki BWA w Olsztynie jest próbą bliższego przyjrzenia się oponie – rzeczy zwyczajnej, właściwie niezauważanej, a jednocześnie genialnej. To projekt, którego zastosowania i możliwości użycia wykraczają daleko poza plan producenta.

Nasze otoczenie pełne jest sytuacji, dla których tłem jest opona – podtrzymuje, huśta, zasłania, chroni, ozdabia. Udaje coś, czym nie jest, wciąż zmieniając role. Przybiera nowe kształty, maskuje swoją czerń radosnymi kolorami. Samoróbkowe rozwiązania z opon to symbol polskiej zaradności i temat niezliczonych memów.

Na wystawie w Olsztynie – mieście znanym z tutejsze fabryki opon – zobaczymy przede wszystkim prace artystów, którzy opony użyli jako tworzywa lub uczynili z niej temat swojego dzieła. Prace ilustrują polski fenomen oponiarski i otwierają pole do dyskusji o wpływie na otaczającą nas rzeczywistość.

Gdzie odlatują łabędzie z opon
17 czerwca – 1 sierpnia 2021
BWA Galeria Sztuki w Olsztynie
Kuratorki wystawy: Magdalena Kreis i Natalia Romaszkan / do dizajnu

https://www.facebook.com/events/210277104069174/

Polecamy

Kama Zboralska o rzeźbie i rynku sztuki w Polsce

Przez dekady rzeźba funkcjonowała w powszechnej świadomości według utartego, niemal pomnikowego schematu. Kojarzyła się z ciężką bryłą z marmuru lub brązu, zastygłą na wysokim cokole, albo z pamiątkowym popiersiem w muzealnej sali, do którego nie wolno się zbliżyć, a tym bardziej go dotknąć. Zastygła, dystyngowana i niedostępna – trwała w bezpiecznym dystansie od codziennego życia. Tymczasem świat trójwymiarowego tworzywa przeszedł cichą, lecz głęboką rewolucję.

Oś Transcendencji – rozmowa z Maliną Wieczorek

Twórczość Maliny Wieczorek, a w szczególności jej najnowsza wystawa „Oś Transcendencji”, stanowi radykalną propozycję powrotu do podmiotowości. Jako artystka, która przez lata z sukcesem łączyła świat kampanii społecznych z czystą formą malarską, Wieczorek zaprasza nas do procesu, który wykracza poza ramy estetyki.

Rozmowa ze Stasysem Eidrigevičiusem

Większość z nas patrzy na świat w sposób zaprogramowany na ignorowanie niewygodnych detali. Przesuwamy wzrokiem po nieszczelnych oknach, unikamy myśli o przemijaniu, a dźwięki pogrzebowych pieśni traktujemy jak tło, od którego najlepiej się odciąć. Stasys Eidrigevičius, wnikliwy obserwator ludzkiej kondycji robi dokładnie odwrotnie.

Share This