Paulinka i Lucynka

2 lis, 2021Aktualności

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Kolejna wystawa kuratorowana przez Anię Batko i Aleksandra Celustę pod egidą Fundacji Henryk otworzy się w przestrzeni kawalerki przy ulicy Zamkowej 18 w Krakowie w ten piątek (29.10). Realizowana w ramach programu Sztuka do rzeczy – design w Krakowie ekspozycja Paulinka i Lucynka nawiązuje tytułem do serii modowych felietonów publikowanych w „Przekroju”.

Podobnie jak tytułowe bohaterki kuratorzy za pomocą niepoważnych z pozoru fatałaszków opowiadać będą poważne historie o ubieraniu, rozbieraniu, podglądaniu i roli kostiumu w konstruowaniu tożsamości.

https://www.facebook.com/events/1019938778840167/

Polecamy

Kama Zboralska o rzeźbie i rynku sztuki w Polsce

Przez dekady rzeźba funkcjonowała w powszechnej świadomości według utartego, niemal pomnikowego schematu. Kojarzyła się z ciężką bryłą z marmuru lub brązu, zastygłą na wysokim cokole, albo z pamiątkowym popiersiem w muzealnej sali, do którego nie wolno się zbliżyć, a tym bardziej go dotknąć. Zastygła, dystyngowana i niedostępna – trwała w bezpiecznym dystansie od codziennego życia. Tymczasem świat trójwymiarowego tworzywa przeszedł cichą, lecz głęboką rewolucję.

Oś Transcendencji – rozmowa z Maliną Wieczorek

Twórczość Maliny Wieczorek, a w szczególności jej najnowsza wystawa „Oś Transcendencji”, stanowi radykalną propozycję powrotu do podmiotowości. Jako artystka, która przez lata z sukcesem łączyła świat kampanii społecznych z czystą formą malarską, Wieczorek zaprasza nas do procesu, który wykracza poza ramy estetyki.

Rozmowa ze Stasysem Eidrigevičiusem

Większość z nas patrzy na świat w sposób zaprogramowany na ignorowanie niewygodnych detali. Przesuwamy wzrokiem po nieszczelnych oknach, unikamy myśli o przemijaniu, a dźwięki pogrzebowych pieśni traktujemy jak tło, od którego najlepiej się odciąć. Stasys Eidrigevičius, wnikliwy obserwator ludzkiej kondycji robi dokładnie odwrotnie.

Share This