Stan Wyjątkowy

15 sie, 2022Aktualności, Felieton, Wystawy

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.16″ _module_preset=”default” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][/dss_post_featured_image]

Stan Wyjątkowy to wystawa, która została pomyślana jako specyficzna platforma. Dzięki niej swoją sztukę mogą pokazać zarówno artyści, którzy w ostatnich latach wyjechali z Ukrainy, jak i twórcy którzy pozostali w kraju, w rejonie wojny. Jednym z głównych nurtów i problemów kulturowych we współczesnej sztuce ukraińskiej jest jej wrażliwość na problematykę polityczno-społeczną. To naturalne zjawisko jest widoczne od 2014 roku, jako reakcja na masowe protesty Euromajdanu i nielegalną aneksję Krymu. W większości pokazywanych w PGS w Sopocie prac poruszane są problemy zmian politycznych, postkolonialnych oraz imperialistycznych konceptów kulturowych. Z jednej strony jesteśmy odbiorcami sztuki młodych artystów, którzy mierzą się w swojej twórczości z traumą wojenną, cierpieniem. Z drugiej strony możemy zobaczyć instalacje podejmujące tematykę feminizmu i cielesności.

Na wystawie zarówno feministyczne oraz społeczno-polityczne tematy przeplatają się wzajemnie, tworząc nowy kontekst ideowy, co świadczy o nieustającej aktualności sztuki i jej zakorzenieniu w codzienności. Kuratorzy wystawy stawiają przy tym ciekawą tezę w kontekście sztuki ukraińskiej. Czy aktualna pozostaje diagnoza Mykoła Riabczuka o syndromie postkolonialnym dotykającą ukraińską kulturę?

Olga Sklinarska w swoim obiekcie zatytułowanym „Ciało Rozszerzone” skupia się na swoich własnych przeżyciach. Opowiada o historie o człowieku, który nie jest obojętny i pragnie zmiany w swojej niestabilnej pozycji w społeczeństwie. Jak mówi artystka: „Stworzone przeze mnie w ramach pracy magisterskiej ceramiczne części ciała powstały w twardym materiale, który może służyć w ograniczeniu ruchów – a z innego punktu widzenia, można powiedzieć, że ma też funkcje ochronne.”
Obiekty ceramiczne odpowiadają trzem częściom ciała – głowie, dłoniom oraz stopom. Te specyficzne rzeźby – pancerze są w pewnym sensie elementami ubioru, pod którym chowa się nie tylko ciało, ale też niepokój.

Vitalii Shupliak stworzył Obiekty/Etui na smartfony ze specjalnych składników. Instalacja składa się z drobno potłuczonego szkła, które zostało zatopione w czekoladzie i włożone do pokrowców na telefon komórkowy. Jak mówi twórca „Tworząc tę pracę, zastanawiałem się nad uderzającym kontrastem – jak przedstawienia wojny mieszają się z obrazami słodkiego konsumpcyjnego życia pojawiającymi się w naszych mediach społecznościowych.”
Kluczowym słowem przy przygotowywaniu wystawy była Solidarność – społeczna, edukacyjna, artystyczna. Wystawa jest również pretekstem dla odbiorców do dyskusji na temat kondycji współczesnej sztuki tworzone przez artystów ukraińskich, którzy nie koniecznie mieszkają na terenie Ukrainy.

Wystawa „Stan Wyjątkowy” PGS SOPOT.

Anna Matuszewska

[dss_masonry_gallery images=”4459,4460,4461,4462,4463″ title_in_lightbox=”on” _builder_version=”4.17.4″ _module_preset=”default” hover_enabled=”0″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content” sticky_enabled=”0″][/dss_masonry_gallery]

Polecamy

Kama Zboralska o rzeźbie i rynku sztuki w Polsce

Przez dekady rzeźba funkcjonowała w powszechnej świadomości według utartego, niemal pomnikowego schematu. Kojarzyła się z ciężką bryłą z marmuru lub brązu, zastygłą na wysokim cokole, albo z pamiątkowym popiersiem w muzealnej sali, do którego nie wolno się zbliżyć, a tym bardziej go dotknąć. Zastygła, dystyngowana i niedostępna – trwała w bezpiecznym dystansie od codziennego życia. Tymczasem świat trójwymiarowego tworzywa przeszedł cichą, lecz głęboką rewolucję.

Oś Transcendencji – rozmowa z Maliną Wieczorek

Twórczość Maliny Wieczorek, a w szczególności jej najnowsza wystawa „Oś Transcendencji”, stanowi radykalną propozycję powrotu do podmiotowości. Jako artystka, która przez lata z sukcesem łączyła świat kampanii społecznych z czystą formą malarską, Wieczorek zaprasza nas do procesu, który wykracza poza ramy estetyki.

Rozmowa ze Stasysem Eidrigevičiusem

Większość z nas patrzy na świat w sposób zaprogramowany na ignorowanie niewygodnych detali. Przesuwamy wzrokiem po nieszczelnych oknach, unikamy myśli o przemijaniu, a dźwięki pogrzebowych pieśni traktujemy jak tło, od którego najlepiej się odciąć. Stasys Eidrigevičius, wnikliwy obserwator ludzkiej kondycji robi dokładnie odwrotnie.

Share This