Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (58) XXX | Wydanie internetowe Rok (5) SZTUKA 2024

Last Summer – wystawa malarstwa Yuliyi Stratovich

15 sty, 2024Aktualności, Wystawy

Mimo oszczędnych środków formalnych malarstwo Yuliyi Stratovich przepełnione jest emocjami. Prezentowane na wystawie obrazy z serii “Last Summer” są jednocześnie radosne i nostalgiczne. Bo z jednej strony przypominają, że czas nieubłaganie mija, a z nim i lato, za którym przecież nie raz tęsknimy, ale z drugiej strony, że wspomnień nam nikt nie zabierze i że czekają nas kolejne… I o tym właśnie jest to malarstwo: o wyjątkowości chwil, o wolności, o przemijaniu, ale i o nadziei.

Dla wzmocnienia takiego właśnie przekazu artystka wybrała formę inspirowaną fotograficznym negatywem, wykorzystując jedynie dwa kolory – turkus i czerwień. Przedstawione w ten sposób letnie aktywności stają się uchwyconymi w kadrze urywkami wspomnień. Są syntetyczne, a zarazem bardzo wyraziste i sugestywne. Patrząc na biegnące dzieci, niemal słyszymy ich śmiech; obserwując skaczących z pomostów, prawie czujemy na ciele rozbryzgujące się krople wody; „siedząc” w łódce – lekko nas kołysze. Kompozycje tych obrazów są dynamiczne, ale nieprzypadkowe, zdecydowanie przemyślane, co dodaje im pewnego rodzaju uniwersalności i wręcz monumentalizmu. Nie bez znaczenia są też formaty prac: od małych płócien zdających się być przeskalowanymi fotografiami z wakacyjnego albumu sprzed ery cyfryzacji, przez średnie, wyglądające jak wyświetlane na ścianie stare przezrocza, po większe formaty przywodzące na myśl zdjęcia cyfrowe „rzucane” ze współczesnych projektorów.

Ta wspomniana uniwersalność obrazów-kadrów z serii „Last Summer” zmusza nas do refleksji i retrospekcji. Jednym będą się one kojarzyć z przyjemnymi, letnimi wyjazdami z rodziną czy szkolnymi koloniami, innym ze zdartym kolanem bądź złamaną ręką, jeszcze innym z wakacyjnym romansem, złamanym sercem albo młodością, która przeminęła… I tak właśnie ma być! Więc idąc za słowami wiersza Wisławy Szymborskiej „Nic dwa razy” z 1955 roku pamiętajmy, że:

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata (…).

Yuliya Stratovich dorastała w rodzinie artystycznej, a wykształcenie kierunkowe zdobyła w Wilnie i Grodnie. Poza malarstwem uprawia również rzeźbę. Od 2017 roku swoje prace prezentowała na wystawach w Polsce i w innych krajach europejskich, m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Białorusi. W latach 2020-2022 prowadziła w Warszawie własną galerię, w której promowała twórczość białoruskich i ukraińskich artystów. Laureatka stypendium Ministra Kultury Gaude Polonia. Obecnie mieszka i tworzy w Polsce.

Wystawa „Yuliya Stratovich. Last Summer” będzie prezentowana w Galerii i Domu Aukcyjnym ToTuart w Warszawie (Centrum Praskie Koneser, Plac Konesera 10A) od 12 stycznia do 6 lutego 2024, od poniedziałku do soboty w godzinach 11:00-19:00. Wernisaż wystawy odbędzie się czwartek, 11 stycznia o godz. 19:00.

Kurator wystawy: Dominik Zieliński

Polecamy

Przez wizjer Konesera – rozmowa z Łukaszem Spychałą

Na studiach zdecydowałem się na zakup mojego pierwszego aparatu analogowego, który do tej pory jest moim podstawowym aparatem. Jest to Mamiya RB67 Pro-S.

Tydzień Filmu Niemieckiego

26 stycznia 2024 roku pod patronatem medialnym SZTUKI w 10 miastach w Polsce podczas Tygodnia Filmu Niemieckiego rozpocznie się prezentacja najnowszych filmów, powstałych za naszą zachodnią granicą. Ten największy przegląd niemieckiego kina, który organizują wspólnie Dom Norymberski w Krakowie, Instytut Goethego oraz Konsulat Generalny Niemiec we Wrocławiu, zawita do Krakowa, Warszawy, Wrocławia, Katowic, Opola, Poznania, Gdańska, Rzeszowa, Lublina oraz Kielc i potrwa do 8 lutego 2024 roku. Tym razem filmy będzie można zobaczyć wyłącznie w kinach.

Rozmowa z dziełem, czyli o twórczości Michała Jamioła

W swej artystycznej praktyce Jamioł sięga nie tylko do kanonu współczesnej historii sztuki,
ale także to spuścizny dawnych mistrzów malarstwa hiszpańskiego i austriackiego.