Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (59) XXXI | Wydanie internetowe Rok (6) SZTUKA 2025

„Nigdy nie będziesz szła sama” w Galerii Labirynt

17 mar, 2021Aktualności

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Wystawa „Nigdy nie będziesz szła sama” to wystawa-manifest. Manifest woli walki o prawo do decydowania o swoim ciele oraz życiu, manifest solidarności z osobami demonstrującymi na ulicach, jak również tymi które zostają w domu, przepełnione lękiem. Lękiem przed brutalnością aparatu władzy, zinstytucjonalizowaną przemocą oraz wizją bardzo mrocznej przyszłości w Polsce.

Wystawa Nigdy nie będziesz szła sama została otwarta 13 grudnia 2020 roku – w rocznicę stanu wojennego. Od tego dnia ekspozycja powiększa się o kolejne nadsyłane propozycje, ukazując nieustanną społeczną mobilizację.

Do udziału w wystawie zaproszone są wszystkie osoby tworzące plakaty, grafiki, transparenty, zdjęcia oraz wideo z demonstracji, jak również każdy artysta i artystka solidaryzująca się z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet.
Wystawa potrwa do 30 kwietnia 2021 roku.

NIGDY NIE BĘDZIESZ SZŁA SAMA

Polecamy

Sztuka w Czasach Niepewności: Refleksje Kamy Zboralskiej z Warszawskich Targów Sztuki

Kama Zboralska ocenia polski rynek sztuki jako znajdujący się w stałej „fazie rozwoju”. To stwierdzenie, choć optymistyczne, nabiera pełnego znaczenia w szerszym kontekście.

Nie ma końca sztuki. Rozmowa z Andą Rottenberg

Spotkanie z Andą Rottenberg rzadko kiedy jest wyłącznie wywiadem; staje się raczej okazją do wejścia w głąb myśli krytycznej, która nieustannie pulsuje.

5 prawd Wojtka Siudmaka, które wywrócą Twoje myślenie o sztuce

Czy artysta to natchniony marzyciel, bujający w obłokach i czekający na spływającą z niebios wenę? Taki obraz, utrwalony przez romantyczne mity, często dominuje w powszechnej wyobraźni. Rozmowa z Wojtkiem Siudmakiem, mistrzem realizmu fantastycznego, burzy ten stereotyp z siłą rewolucji.

Share This