„Nigdy nie będziesz szła sama” w Galerii Labirynt

17 mar, 2021Aktualności

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Wystawa „Nigdy nie będziesz szła sama” to wystawa-manifest. Manifest woli walki o prawo do decydowania o swoim ciele oraz życiu, manifest solidarności z osobami demonstrującymi na ulicach, jak również tymi które zostają w domu, przepełnione lękiem. Lękiem przed brutalnością aparatu władzy, zinstytucjonalizowaną przemocą oraz wizją bardzo mrocznej przyszłości w Polsce.

Wystawa Nigdy nie będziesz szła sama została otwarta 13 grudnia 2020 roku – w rocznicę stanu wojennego. Od tego dnia ekspozycja powiększa się o kolejne nadsyłane propozycje, ukazując nieustanną społeczną mobilizację.

Do udziału w wystawie zaproszone są wszystkie osoby tworzące plakaty, grafiki, transparenty, zdjęcia oraz wideo z demonstracji, jak również każdy artysta i artystka solidaryzująca się z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet.
Wystawa potrwa do 30 kwietnia 2021 roku.

NIGDY NIE BĘDZIESZ SZŁA SAMA

Polecamy

Kama Zboralska o rzeźbie i rynku sztuki w Polsce

Przez dekady rzeźba funkcjonowała w powszechnej świadomości według utartego, niemal pomnikowego schematu. Kojarzyła się z ciężką bryłą z marmuru lub brązu, zastygłą na wysokim cokole, albo z pamiątkowym popiersiem w muzealnej sali, do którego nie wolno się zbliżyć, a tym bardziej go dotknąć. Zastygła, dystyngowana i niedostępna – trwała w bezpiecznym dystansie od codziennego życia. Tymczasem świat trójwymiarowego tworzywa przeszedł cichą, lecz głęboką rewolucję.

Oś Transcendencji – rozmowa z Maliną Wieczorek

Twórczość Maliny Wieczorek, a w szczególności jej najnowsza wystawa „Oś Transcendencji”, stanowi radykalną propozycję powrotu do podmiotowości. Jako artystka, która przez lata z sukcesem łączyła świat kampanii społecznych z czystą formą malarską, Wieczorek zaprasza nas do procesu, który wykracza poza ramy estetyki.

Rozmowa ze Stasysem Eidrigevičiusem

Większość z nas patrzy na świat w sposób zaprogramowany na ignorowanie niewygodnych detali. Przesuwamy wzrokiem po nieszczelnych oknach, unikamy myśli o przemijaniu, a dźwięki pogrzebowych pieśni traktujemy jak tło, od którego najlepiej się odciąć. Stasys Eidrigevičius, wnikliwy obserwator ludzkiej kondycji robi dokładnie odwrotnie.

Share This