Wystawa malarstwa Renaty Szułczyńskiej „To, co nie przemija”

17 mar, 2021Aktualności

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu zaprasza na nową wystawę czasową, którą można oglądać od 9 marca 2021 r. Autorką prezentowanych na niej obrazów jest Renata Szułczyńska – znana m.in. z cyklu prac „Gaia”. Jej prace ukazywane były wielokrotnie na różnorodnych festiwalach sztuki, m.in. podczas Bielskiego Festiwalu Sztuk Wizualnych oraz Festiwalu Sztuk Młodych „Przeciąg”.

Malarstwo Renaty Szułczyńskiej to przykład sztuki współczesnej, sztuki w której obraz jest symbolem. Zmusza do kontemplacji, do głębszego zastanowienia się nad tym, czym właściwie jest owe „to, co nie przemija”. Autorka postrzega swe własne prace jako owoc poszukiwań wartości, troski o życie, o kondycję ludzkości. Stwierdza:
„Wymiarem człowieczeństwa jest jego duchowość i cielesność. Duchowa płodność jest równie ważna, jeśli nie ważniejsza, ponieważ chroni od zapomnienia. W byt wpisane jest pytanie „Kim Jestem”, a właściwie „Jakim Jestem”. Jestem tym, co zostawiam przyszłym pokoleniom.”

Wystawa trwa do 30 kwietnia 2021 roku.

 

Polecamy

Kama Zboralska o rzeźbie i rynku sztuki w Polsce

Przez dekady rzeźba funkcjonowała w powszechnej świadomości według utartego, niemal pomnikowego schematu. Kojarzyła się z ciężką bryłą z marmuru lub brązu, zastygłą na wysokim cokole, albo z pamiątkowym popiersiem w muzealnej sali, do którego nie wolno się zbliżyć, a tym bardziej go dotknąć. Zastygła, dystyngowana i niedostępna – trwała w bezpiecznym dystansie od codziennego życia. Tymczasem świat trójwymiarowego tworzywa przeszedł cichą, lecz głęboką rewolucję.

Oś Transcendencji – rozmowa z Maliną Wieczorek

Twórczość Maliny Wieczorek, a w szczególności jej najnowsza wystawa „Oś Transcendencji”, stanowi radykalną propozycję powrotu do podmiotowości. Jako artystka, która przez lata z sukcesem łączyła świat kampanii społecznych z czystą formą malarską, Wieczorek zaprasza nas do procesu, który wykracza poza ramy estetyki.

Rozmowa ze Stasysem Eidrigevičiusem

Większość z nas patrzy na świat w sposób zaprogramowany na ignorowanie niewygodnych detali. Przesuwamy wzrokiem po nieszczelnych oknach, unikamy myśli o przemijaniu, a dźwięki pogrzebowych pieśni traktujemy jak tło, od którego najlepiej się odciąć. Stasys Eidrigevičius, wnikliwy obserwator ludzkiej kondycji robi dokładnie odwrotnie.

Share This