
Nie powinniśmy walczyć z wrogami, lecz z własnymi błędami. Wróg ma większe prawo do życia niż my do jego zabijania… wszyscy powinniśmy czuć się jak wspólni członkowie wielkiego narodu: Ludzkości. Kto kocha swój kraj, musi kochać cały świat.
Kurt Schwitters
mam przeczucie
mgliste
wydarzy się coś niezwykłego
wychodząc z domu czuję jakby ktoś nagrywał
w zwolnionym tempie
przekręcanie klucza w zamku zajmuje wieczność
jakbym miała tu wrócić jako inna osoba
nowa
nowe już było
to coś jeszcze więcej
nie opuszcza mnie prekognicja
choć nie potrafię określić czego dotyczy
właściwie
nic nie muszę
mogę tam nie iść
jednak szkoda byłoby opuścić takie święto
Za bramą w oddali na drzewach tańczą małe światełka, z ziemi wyrastają lśniące karuzele, w oknach palą się lampki, w ogrodzie przy wiekowym dębie rozstawiono podpory, na których umieszczono kilkanaście grubych desek z surowego drewna. Obrus nie jest wcale potrzebny, o wiele ładniej wygląda taki stół, pachnący naturą i świeżością. Każdy ma coś przynieść, więc stawiamy naszą potrawę żeby móc z większą swobodą delektować się urokiem najstarszego ogrodu botanicznego w tym kraju. Dziś na ponad dziewięciu hektarach spotkają się tu osoby, które zainicjowały międzynarodowy Boski Bal Ratunkowy, a także wszyscy goście, czyli ktokolwiek słyszy szept, ten ma wolny wstęp, z wejściówką w postaci jadła i napitku.
Nie ma mistrza ceremonii, a towarzystwo wyborowe. Przybywają ci, co wyśnili ten sen, wśród nich Alejandro Jodorovsky, Amma, Kurt Schwitters, Amin Maalouf, Gabrielle Roth, Angela Davis, Steve Zade, Mamadou Góo Ba, Hamlet Gonashvili, Fatime Faye… Za sferę dźwiękową w pierwszej części wieczoru odpowiada kompozytor Arvo Pärt. Utwór Da Pacem otwiera przestrzeń na kontemplację przyrody, a także sprzyja pierwszym godzinom serdecznych powitań. Następnie DJ Gabi uświetni taneczną noc …
słów nie potrzeba za wiele
uśmiechają się kwiaty i ptaki
na ławeczkach przysiadają
intelektualne rozważania
bez celu
rzekomo
bo nie chodzi o to o czym
ale
jak dziś rozmawiać
polifonią języków
przytuleniem
tarotem
wizją
na terytorium bezgatunkowym
nie ma bezwzględnych czasów i przestrzeni
Pierrot może wędrować po rue de Seine
i w tej samej chwili być na Groblach
można rozmawiać we wszystkich językach
i żaden nie jest okrutny
ci, którzy przeżyli
mogą mówić
a ci co żyją beztrosko
niech słuchają
Nagle wszystko zmienia tonację na czarno-białą. Przez to robi się jeszcze bardziej uroczyście.
Kurt pochylony ku glebie szuka przedmiotów, skrawków, elementów botanicznych dla swoich asamblaży. Planuje wykonać asamblaż w wielkim formacie, w tym celu prosi też wszystkich uczestników o przekazanie własnych materiałów, może to być kawałek zmiętego papierka wyciągniętego z kieszeni lub z torebki, stary bilet komunikacji miejskiej, zdjęcie, banknot, sznurki, zapałki…
Kiedy twórca uznaje, że ilość elementów jest wystarczająca, przystępuje do pracy.
Z głośników unosi się utwór „Lamentate”.
Mamadou Ba alias Góo spacerując po alejkach czyta Szmaragdową Tablicę Hermesa Trismegistosa w oryginalnej wersji po arabsku.
Amma przytula każdego kto do niej podchodzi. Jest oczywiście jedyna i niepowtarzalna, ale to co przekazuje to też komunikat, że każdy może do swojego życia wprowadzić więcej czułości. Wobec znajomych i nieznajomych.
Podczas balu ludzie zaczynają naturalnie i spontanicznie podchodzić do siebie, obejmować się wzajemnie.
Tańczymy całą noc. Gabrielle przeprowadza nas przez Falę i tak podążamy stopniowo za przepływem, staccato, chaosem, liryką ku wyciszeniu.
O świcie wśród dębowych gałęzi pomyka postać odziana w łachmany. Śmieje się w języku lingala, płacze w języku lingala. To tancerz Daouda Nganga, a jego taniec
zwiastuje ciszę przed burzą.





