Blask i determinacja: Rozmowa z Małgorzatą Potocką na deskach Teatru Sabat

15 mar, 2026SZTUKA

To spotkanie z artystką, która jako prekursorka nowoczesnej rewii w Polsce, uczyniła ze sceny swoje jedyne i ostateczne terytorium istnienia. Jej droga, rozpoczęta już w czwartym roku życia, nie była dziełem przypadku, lecz efektem żelaznej woli dziecka, które wymusiło na rodzicach zgodę na naukę tańca. To właśnie ta wczesna, niemal instynktowna determinacja, prowadząca przez rygor warszawskiej szkoły baletowej aż po światowe metropolie, ukształtowała dzisiejszą dyrektor teatru – kobietę wymagającą od swoich współpracowników „pięciuset procent” normy. 
Współczesna wizja Teatru Sabat to precyzyjnie skonstruowany dialog między nostalgią za przedwojennym szykiem a wymogami nowoczesnego biznesu rozrywkowego. Potocka, z właściwą sobie krytyczną przenikliwością, dostrzega erozję statusu gwiazdy w dzisiejszym świecie nasyconym polityką, dlatego w swojej instytucji buduje azyl, w którym – wzorem Hanny Ordonówny czy Eugeniusza Bodo – artysta odzyskuje centralne miejsce. Jej strategiczne podejście do formuły dinner show nie jest jedynie próbą kopiowania wzorców, lecz świadomą implementacją paryskiej sztuki życia, której tajniki zgłębiała podczas wieloletniej pracy i studiów we Francji. Kluczowym momentem w jej artystycznej biografii była choreograficzna praca w kabarecie Label PO, gdzie szlifowała standardy, które później przeniosła na rodzimy grunt. Wypracowana tam klasa manifestuje się w absolutnym odrzuceniu amatorszczyzny; w Sabacie każda tancerka to dyplomowana profesjonalistka, zdolna udźwignąć ciężar gwiazdorskiej aury. Co więcej, misja Potockiej zatoczyła pełne koło – dziś jej wychowanki, szkolone pod jej surowym okiem, zasilają składy legendarnej Moulin Rouge czy Crazy Horse, co czyni z polskiej artystki mentorkę eksportującą najwyższą jakość z powrotem do źródeł światowej rewii.
Zarządzanie niedotowaną instytucją kultury w Polsce to proces wymagający psychicznej odporności, którą Potocka hartowała w ekstremalnych warunkach. Traumatyczne doświadczenia, takie jak porwanie statku Achille Lauro przez terrorystów czy skomplikowana operacja na otwartym sercu przeprowadzona przez profesora Piotra Suwalskiego, nie stały się dla niej powodem do wycofania, lecz katalizatorami głębokiej wdzięczności i jeszcze większej sprawczości. Jej etyka pracy, oparta na niezależności, ma swoje korzenie w cieniu trudnych doświadczeń osobistych jej matki. Świadomość samotności i nieszczęścia, jakich doświadczyła rodzicielka po rozwodzie, stała się dla Małgorzaty impulsem do budowy całkowitej autonomii finansowej i twórczej. W świecie Potockiej jedynym wymiernym wskaźnikiem sukcesu jest pełna sala i owacje na stojąco – to one dają jej wolność od urzędniczych decyzji i pozwalają trwać w bezkompromisowej wizji teatru, w którym biznes spotyka się z czystą, niczym nieskrępowaną pasją.
Poznanie perspektywy artystki, która po studiach baletowych w Ameryce została okrzyknięta „białą Murzynką” ze względu na jej fenomenalne, niemal atawistyczne wyczucie stylu afro-kubańskiego, pozwala zrozumieć, że taniec jest dla niej formą egzystencjalnej prawdy. Wywiad ukazuje kobietę, która mimo bolesnych strat i rygorów zawodu, każdego dnia z tą samą celebracją zakłada sceniczną suknię, by dziękować za dar bycia artystką. To uniwersalna lekcja o budowaniu własnej siły i niezgodzie na bylejakość, skierowana do każdego, kto w sztuce i życiu szuka autentyczności. Opowieść Potockiej udowadnia, że prawdziwy blask nie pochodzi z reflektorów, lecz z nieugiętego charakteru, który pozwala z uśmiechem wychodzić na scenę życia, niezależnie od okoliczności.

Wywiad przeprowadziła Magdalena  Mazur,
współpraca redaktorska M.Podstolski i M. Gregorczyk

Polecamy

Rozmowa z Monique Chmielewską-Lehman

Dla Monique proces tworzenia to „medytacja w ruchu”. Ruch rąk przy warsztacie tkackim nie jest tylko pracą fizyczną – to sposób na zachowanie młodości umysłu i wewnętrznej harmonii. Choć dziś częściej wybiera formy przestrzenne, jak miniaturowe „Super Trees” inspirowane Singapurem, jej filozofia pozostaje niezmienna: rzemiosło jest modlitwą, a cierpliwość najwyższą formą odwagi.

61. Biennale Sztuki w Wenecji 2026

Biennale Sztuki w Wenecji to prawdziwa uczta dla osób uwielbiających sztukę. 61 Biennale rozpoczęło się w atmosferze napięcia i gwałtownych zwrotów akcji. Jeszcze przed otwarciem wydarzenia zmarła główna kuratorka Koyo Kouoh, co naznaczyło tegoroczną edycję szczególnym ciężarem, a polityczny wymiar wydarzenia od początku okazał się równie istotny jak program artystyczny.

Agata Mocarska

Aloise Corbaz

Biografia Aloïse Corbaz wydaje się niemal gotowym scenariuszem filmowym – i rzeczywiście, po czasie stała się ona inspiracją dla filmu Aloise. Nie jest to jednak klasyczna opowieść biograficzna. To raczej historia stopniowego oddalania się od rzeczywistości i zanurzania w świecie wyobraźni, który z czasem staje się jedyną możliwą formą istnienia.
Antek Markiewicz

Share This