Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA,
Rok (60) XXXII | Wydanie internetowe Rok (7) SZTUKA 2026
Copyright © Sztuka 2026

Wystawa: Willmann encore. Męczeństwa apostołów

3 lut, 2021Aktualności, Wystawy

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Warszawska wystawa „Willmann encore. Męczeństwa apostołów” czeka na zwiedzających od wtorku 2 lutego 2020 r. Monumentalne malarskie dzieła śląskiego Rembrandta będzie można oglądać na żywo w oddziale Mt 5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego przy pl. Bankowym 1A (d. Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II wejście od ul. Elektoralnej) g. 12-18 wt-ndz.

Słynny cykl Michaela Willmanna „Męczeństwa apostołów”, który po przeszło 75 latach został scalony i pokazany na wrocławskiej wystawie „Willmann. Opus magnum”, oglądać jeszcze można do połowy stycznia 2021 w Warszawie. Przed powrotem do kościołów monumentalne obrazy zagoszczą w MT 5,14 – Oddziale Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie.

Cykl „Męczeństwa apostołów” (1661–1700) to jedno z najwybitniejszych dzieł środkowoeuropejskiego malarstwa barokowego. Obrazy malowane specjalnie dla opactwa w Lubiążu zdobiły ściany lubiąskiego kościoła do 15 października 1943 r. W roku 1952 trafiły do warszawskich kościołów, gdzie zastąpiły dzieła zniszczone w czasie II wojny światowej.

Cykl przedstawia sceny męczeństwa 12 apostołów, a także św. Szczepana, św. Pawła i św. Wawrzyńca oraz związany tematycznie obraz Podniesienie krzyża. Obrazy stały się sławne jeszcze za życia artysty, były wymieniane jako wyjątkowa atrakcja Lubiąża, inspirowały wielu ówczesnych i późniejszych artystów.

Otwarcie wystawy: 2.02.2021

Miejsce: Oddział MT 5,14 (Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego), pl. Bankowy 1 (dawne Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II), Warszawa

Link: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

(vk)

Polecamy

Blask i determinacja: Rozmowa z Małgorzatą Potocką na deskach Teatru Sabat

To spotkanie z artystką, która jako prekursorka nowoczesnej rewii w Polsce, uczyniła ze sceny swoje jedyne i ostateczne terytorium istnienia. Jej droga, rozpoczęta już w czwartym roku życia, nie była dziełem przypadku, lecz efektem żelaznej woli dziecka, które wymusiło na rodzicach zgodę na naukę tańca.

Share This