Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA,
Rok (60) XXXII | Wydanie internetowe Rok (7) SZTUKA 2026
Copyright © Sztuka 2026

Wystawa „Bunt i wolność”. Linoryty Stanisława Kubickiego (1889-1942)

2 lis, 2021Aktualności

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Bunt i wolność to dwa najważniejsze słowa w życiu i twórczości Stanisława Kubickiego.

Wolność Polski, wolność artystyczna, wolność osobista.
Bunt wobec zastanej rzeczywistości i wobec skostniałej akademickiej sztuki.
Walka o społeczeństwo i jego tożsamość.
Sztuka jako narzędzie walki.

To hasła przyświecające jego twórczej drodze. Ich odbicie dostrzegalne jest w linorytach prezentowanych na wystawie w Wejman Gallery. Wśród pokazywanych dzieł nie mogło zabraknąć najbardziej znanej grafiki Kubickiego – „Wieża Babel”. Dzieła manifestu, które w 1918 roku, umieszczone na plakacie, zapraszało na pierwszą wystawę poznańskich ekspresjonistów. Praca ta nie pozostawia nikogo obojętnym. Choć jest niewielkich rozmiarów, to na długo przykuwają wzrok zobrazowane na niej sylwetki krzyczącego tłumu, który ucieka z walącej się tytułowej budowli.

Wybrane na ekspozycje grafiki ilustrują rozwój artystyczny w twórczości Kubickiego. Od najbliższej ekspresjonizmowi „Wieży Babel”, poprzez prace inspirowane ludowym drzeworytem a posiadające coraz bardziej uproszczone formy, dostrzegalne w „Akcie z chmurami” i „Wieży kościelnej w Schömbergu”, po abstrakcyjno-kubizujące dzieła jak „Tancerka” oraz „Myśl”, które uznawane są za pierwsze polskie awangardowe dzieła.

https://www.facebook.com/events/850373075649307/

Polecamy

Rozmowa z Andrzejem Pągowskim

Miejsce cenzury politycznej w sztuce zajęła dziś paraliżująca poprawność i liczne ograniczenia społeczne.

Rozmowa z Wojciechem Zarembą

Współczesny Europejczyk żyje w stanie permanentnego napięcia, planując, zabezpieczając i goniąc za mitycznym „jutrem”. W Ghanie, kraju, który łączy w sobie blask złota i ropy z mrocznym cieniem fortów niewolniczych, Wojciech Zaremba odnalazł zupełnie inny rytm.

Rozmowa z Monique Chmielewską-Lehman

Dla Monique proces tworzenia to „medytacja w ruchu”. Ruch rąk przy warsztacie tkackim nie jest tylko pracą fizyczną – to sposób na zachowanie młodości umysłu i wewnętrznej harmonii. Choć dziś częściej wybiera formy przestrzenne, jak miniaturowe „Super Trees” inspirowane Singapurem, jej filozofia pozostaje niezmienna: rzemiosło jest modlitwą, a cierpliwość najwyższą formą odwagi.

Share This