Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA,
Rok (60) XXXII | Wydanie internetowe Rok (7) SZTUKA 2026
Copyright © Sztuka 2026

Titus Schade – igranie z rzeczywistością

1 lut, 2022Aktualności, Felieton, Wystawy

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Titus Schade to jeden z ciekawszych artystów niemieckich młodego pokolenia, malarz wywodzący się z Neue Leipziger Schule. Jego prace zaprezentowane zostały niedawno w renomowanej berlińskiej galerii Eigene Art.

Malarstwo młodego artysty z Lipska igra z rzeczywistością, iluzją i fantazją. Tworzy oniryczne prace, które mają wielką siłę przyciągania. W swoich obrazach uwiecznia obiekty, których nie da się bezpośrednio zweryfikować. Początkowo pozornie nieistotne fragmenty rzeczywistości wyrwane są z kontekstu co wzmacnia intensywność ekspresji do punktu surrealistycznego.
Malarz inspiruje się architekturą, w szczególności ogromnymi niezamieszkanymi magazynami w porcie Lindauer w Lipsku. Industrialną przestrzeń przetwarza na swój własny indywidualny sposób. Oddziela architekturę od otoczenia otwierając przy tym zupełnie nowe spojrzenie na koncepcję architektoniczną. Interpretuje przestrzeń wykorzystując rzeźbiarską grę poszczególnych elementów na minimalistyczny język formy artystycznej. Precyzyjnie namalowane obrazy Titusa Schade prezentują porządek i nie są w żaden sposób przepełnione akcją i dramatem. Delikatne ślady pejzażu, skaliste góry czy sceny ukazujące osobliwe kształty, jakby uformowane z dymu, pokazują to co niewyobrażalne, coś na co nie można znaleźć żadnych określeń. Pozornie nieistotne fragmenty rzeczywistości wyrwane z kontekstu tworzą surrealistyczną aurę. Titus poprzez geometrię kształtów tworzy napięcia, które oddziałują na widza potęgując uczucie napięcia i poczucie chłodnego dystansu. Kolory dominujące w jego obrazach to odcienie granatu i dominująca czerń, co sprawia, że puste struktury architektoniczne wyglądają jak tło do scen filmowych. Atmosfera obrazów jest enigmatyczna i melancholijna. Malarz tworzy subtelne gradacje między odległością a bliskością. Jego prace dopełniają się w bezpośrednim odbiorze widzów. W ten sposób każdy obraz otrzymuje nowe znaczenie. Siłą jego prac jest jego artystyczna wrażliwość przejawiająca się w autentycznej oryginalności.

Anna Matuszewska

[dss_masonry_gallery images=”4205,4204,4203,4202,4201″ title_in_lightbox=”on” _builder_version=”4.9.1″ _module_preset=”default”][/dss_masonry_gallery]

Polecamy

Rozmowa z Andrzejem Pągowskim

Miejsce cenzury politycznej w sztuce zajęła dziś paraliżująca poprawność i liczne ograniczenia społeczne.

Rozmowa z Wojciechem Zarembą

Współczesny Europejczyk żyje w stanie permanentnego napięcia, planując, zabezpieczając i goniąc za mitycznym „jutrem”. W Ghanie, kraju, który łączy w sobie blask złota i ropy z mrocznym cieniem fortów niewolniczych, Wojciech Zaremba odnalazł zupełnie inny rytm.

Rozmowa z Monique Chmielewską-Lehman

Dla Monique proces tworzenia to „medytacja w ruchu”. Ruch rąk przy warsztacie tkackim nie jest tylko pracą fizyczną – to sposób na zachowanie młodości umysłu i wewnętrznej harmonii. Choć dziś częściej wybiera formy przestrzenne, jak miniaturowe „Super Trees” inspirowane Singapurem, jej filozofia pozostaje niezmienna: rzemiosło jest modlitwą, a cierpliwość najwyższą formą odwagi.

Share This