Ukazuje się od 1946 w Krakowie, a następnie w Warszawie jako PRZEGLĄD ARTYSTYCZNY, od 1974 SZTUKA, Rok (56) XXVIII | Wydanie internetowe Rok (2) SZTUKA 2021

We are always in danger of magic

24 Maj, 2021Aktualności

14 maja w galerii Rodriguez w Poznaniu tworzy się wystawa We are always in danger of magic. Będzie to kolejny projekt galerii przygotowany we współpracy z gościnnym kuratorem, tym razem Christophe Veysem.

Pomysł na wystawę zrodził się z chęci połączenia dzieł czterech artystów i artystek przywiązujących dużą wagę do szczegółów, drobiazgów, które eksponują i wyolbrzymiają w swoich pracach. Tytuł ekspozycji, będący fragmentem wiersza Emily Dickinson, ma na celu podkreślenie tego wymaiaru. Emily Dickinson była niezwykle oryginalną poetką, która również zwracała uwagę na najmniejsze szczegóły, zwłaszcza te należące do świata przyrody.

Jak sugeruje tytuł, magia czyha na nas wszędzie: na rogu ulicy, w głębi lasu albo na dnie kieszeni. Zrządzenie losu i szczęśliwy przypadek są ważnym źródłem zebranych dzieł. Ponadto dzięki pracy i determinacji artystów poezja „o prawie niczym” staje się głęboką, tajemniczą oczywistością, „niczym” raczej zbyt złożonym dla tego, kto chciałby zrozumieć wszystko od razu. Tak, jak w poezji Emily Dickinson, ścieżki interpretacyjne są tutaj liczne, dróg jest wiele, a uwaga jest wielokrotnie bardziej skupiona.

Artyści i artystki:
Nora Aurrekoetxea
Pierre Gerard
Dalila Gonçalves
Florian Kiniques

Kurator: Christophe Veys

Wystawa potrwa od 14.05 – 11.06.2021

https://www.facebook.com/events/3014667582111158/

Polecamy

Upodobanie do brzydoty

Karolina Sierszulska

Kiedyś ktoś mi powiedział, obserwując mój zachwyt nad zdjęciami Fridy Kahlo, że mam „jakiś dziwny pociąg do brzydoty”. Wówczas pomyślałam – A co jeśli ten ktoś ma rację? Co jeśli „uwielbiam brzydotę”? Nic to, zaparłam się wtedy i nie pozwoliłam mojemu rozmówcy wygrać tej potyczki słownej, uznając koniec końców, oczywiście, że nie ma racji.

Transformacja

Sara Nowicka

Jednym z najpopularniejszych polskich tytułów tych wakacji jest „Rojst 97” – serial w reżyserii Jana Holoubka. To kolejna po zeszłorocznym „W głębi lasu” produkcja zrealizowana pod szyldem Netfliksa, która przenosi odbiorców w czasie do mitycznych lat dziewięćdziesiątych. Ogólna tendencja każe widzieć w tym zjawisku coś więcej niż wywołaną letnim czasem nostalgię. Tym bardziej że po epokę polskiej transformacji sięga nie tylko kino.

Mikro zachwyty nowej generacji, czyli viva mała, drewniana zabawka

Karolina Sierszulska
Ostatnio miałam okazję, po raz pierwszy od dłuższego czasu, odwiedzić niewielką wystawę młodych artystów w Krakowie. Po tylu miesiącach nieuczestniczenia w jakichkolwiek wydarzeniach kulturalnych, przyszłam tam z otwartym umysłem na nowe, dawno niewidziane. Właśnie wtedy przydarzyła się okazja, żeby poddać obserwacji zachowanie ludzi, ale przy tym także swoje. Jak reagują oni na sztukę i kulturę, na piękno i brzydotę,na to co jest im serwowane na obrazie czy fotografii.