Martin Gross – Hi [first name], I hope this finds you well

3 maj, 2022Aktualności, Felieton, Wystawy

[dss_post_featured_image _builder_version=”4.5.7″ _module_preset=”default”][/dss_post_featured_image]

Martin Gross w swojej najnowszej artystycznej pracy zaprasza nas do interakcji z cyfrowym światem. Po wejściu do galerii Eigen Art w Berlinie na pierwszy rzut oka widzimy ogromny napis : Hi [first name], I hope this finds you well

Początkowo widz odbiera ten przekaz jako miłe przesłanie. Jednak po krótkiej refleksji okazuje się, że to suche i bezosobowe powitanie z list mailingowych. Artysta pragnie wyostrzyć nam zmysły i zaprasza do postinternetowego świata. Martin Gross stawia pytanie: czy internet jest w stanie dać nam poczucie niezależności i wolności? Okazuje się, że to wszystko okazuje się kłamstwem i ułudą. Na ścianie galerii widzimy gigantyczne, rozpikselowane słońce, zapożyczone z obrazu ’’Czas odsłania prawdę’’ barokowego artysty Giovanniego Battisty Tiepolo. Po drugiej stronie ściany widzimy graficznie przedstawione oczy w panoramicznym formacie. Przez ten artystyczny zabieg artysta wprowadza nas w głąb sztuki, a odbiorca ma wrażenie zanurzenia się w dziele. Efekt trójwymiarowości dodają pojedyncze obrazy namalowane olejnymi pastelami, powieszone na malowidłach ściennych. Prowadzą one widza do abstrakcyjnego świata marzeń. Podczas oglądania pojawia się niepokojące uczucie, trochę jak nurkowanie w dystopijnej podświadomości internetu. Dodatkowym efektem, na który dociekliwy odbiorca zwraca uwagę to jaskrawa kolorystyka obrazów, które są przesycone drobnymi szczegółami. Dodatkowo dostrzegamy w nich podobieństwo do kolażu tzn różne poziomy malarstwa nakładają się na siebie wzajemnie i rozmywają. Wydaje się nam, że utknęliśmy w folderze z internetowym spamem. W galeryjnej przestrzeni white cube uwagę w szczególności przykuwają ogromne wielowymiarowe prace, które przenoszą widza w inny wymiar. Na jednej z prac można zobaczyć wielokolorowy kafelkowy tunel przypominający psychodeliczne efekty prędkości światła, nawiązujące do filmów z lat 70 i 80.

Poszczególne sceny są nierozłączne, nakładają się na siebie i zlewają w całość. Malarstwo wielkoformatowe tworzy koherentną całość z mniejszymi obrazami. Krzykliwy wydźwięk barwnych prac w połączeniu z internetowymi hasłami, takimi jak „Och kochanie” czy „Daj mi spokój” obrazuje przytłoczenie współczesnego człowieka wizualnym kodem internetu. Artysta z nutą ironii przełamuje powagę swoich obrazów dodając do nich humorystyczny kontekst.

Wystawę w galerii Eigen+Art można oglądać do 14 maja.

 

 

[dss_masonry_gallery images=”4303,4304,4305,4306,4307″ title_in_lightbox=”on” _builder_version=”4.9.1″ _module_preset=”default”][/dss_masonry_gallery]

Polecamy

Oś Transcendencji – rozmowa z Maliną Wieczorek

Twórczość Maliny Wieczorek, a w szczególności jej najnowsza wystawa „Oś Transcendencji”, stanowi radykalną propozycję powrotu do podmiotowości. Jako artystka, która przez lata z sukcesem łączyła świat kampanii społecznych z czystą formą malarską, Wieczorek zaprasza nas do procesu, który wykracza poza ramy estetyki.

Rozmowa ze Stasysem Eidrigevičiusem

Większość z nas patrzy na świat w sposób zaprogramowany na ignorowanie niewygodnych detali. Przesuwamy wzrokiem po nieszczelnych oknach, unikamy myśli o przemijaniu, a dźwięki pogrzebowych pieśni traktujemy jak tło, od którego najlepiej się odciąć. Stasys Eidrigevičius, wnikliwy obserwator ludzkiej kondycji robi dokładnie odwrotnie.

Rozmowa z Andrzejem Pągowskim

Miejsce cenzury politycznej w sztuce zajęła dziś paraliżująca poprawność i liczne ograniczenia społeczne.

Share This